Zanim zacznę chciałbym umówić się z Wami na dwie rzeczy. Po pierwsze w tym artykule nie padnie słowo Garmin. Tak, padło teraz, ale później już go nie przeczytacie. Po drugie Apple Watch Ultra - o nim też już nic więcej nie usłyszycie.
Po prostu. Skupmy się na efekcie końcowym i na tym, czy taka forma i działanie Galaxy Watch Ultra, to jest to na co czekali fani marki i ichniejszego ekosystemu, bo obawiam się, że problem tego zegarka znajduje się w zupełnie innym miejscu.