Produkt dnia
199,00 zł
Cena regularna:
239,00 zł
Archiwum
| nie | pon | wto | śro | czw | pią | sob | ||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||||||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | ||||
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | ||||
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | ||||
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||||||
Kategorie blog
- Galaxy S27 Ultra (1)
- Galaxy S27 Pro (1)
- Galaxy S27 (1)
- Nothing Phone 4b (0)
- Nothing Phone (0)
- Pixel 11 Pro XL (1)
- Pixel 11 (1)
- Pixel Watch (1)
- Android (2)
- Pixel 11 Pro (2)
- Pixel (2)
- One Ui (1)
Musimy szczerze pogadać. Samsung Galaxy A37 nie wygląda jak smartfon zaprojektowany po to, by przesuwać granice średniej półki. Wygląda raczej jak produkt stworzony według bardzo konkretnego planu: wykorzystać możliwie dużo sprawdzonych już elementów, opakować je w odrobinę bardziej premium formę i sprzedać jako bezpieczny wybór dla masowego odbiorcy.
I problem polega na tym, że… to widać.
Samsung to król personalizacji, a wszystko dzięki aplikacji Good Lock. Wraz z nadejściem One UI 8.5, narzędzie to zyskało jeszcze kilka dodatkowych funkcji. My zaś wybraliśmy dla Was zestawienie najważniejszych ustawień, które sprawią, że interfejs Samsunga nabierze charakteru, a także podniesie wygodę użytkowania. Gotowi? No to zaczynamy!
Decyzja o zmianie obozu z Androida na iOS to często wejście w świat spójnego ekosystemu, wysokiej jakości wykonania i długiego wsparcia. iPhone to bez wątpienia bardzo dopracowane urządzenie. Jednak to oprogramowanie i jego filozofia mogą być wyzwaniem dla osób przyzwyczajonych do większej swobody i personalizacji znanej z Androida.
System Apple ma wiele zalet, ale wiąże się też z innym podejściem do obsługi. I to właśnie te różnice – często drobne, ale powtarzalne – najbardziej odczuwa się na co dzień. Przejdźmy więc przez najważniejsze z nich.
Samsung S26 nie próbuje już udowadniać swojej przewagi hardware’em. To bazowy model serii S, w którym ciężar przesunięto na procesor i funkcje AI, a reszta to dobrze znany zestaw kompromisów. Brzmi znajomo? Zapraszam do mojej recenzji.
Ten telefon jest istnym koszmarem dla recenzenta, a w dodatku internet wydał już na niego wyrok.
Mnie zaś w niczym nie pomaga, to, że dołączam jako jeden z ostatnich by coś jeszcze o nim opowiedzieć. I to nie będzie łatwe zadanie, ale dla złagodzenia atmosfery proponuję na początek trochę widoczków.
Masz w rękach nowego Samsunga z serii Galaxy S26?
Świetnie się składa. W tym materiale przeprowadzę Cię krok po kroku przez konfigurację telefonu tak, żeby korzystanie z niego było maksymalnie wygodne i bezproblemowe. Skupimy się na wydajności, czasie pracy na baterii, bezpieczeństwie danych i kilku innych kluczowych ustawieniach. Zaczynamy!
Samsung znowu zmienia kierunek — i tym razem robi to wyjątkowo zachowawczo. Galaxy Buds 4 Pro porzucają eksperymenty na rzecz sprawdzonej formy, wyraźnie inspirując się rozwiązaniami, które rynek już zaakceptował.
Lepsza ergonomia, dopracowane sterowanie i solidny dźwięk to jedno, ale prawdziwe pytanie brzmi: czy to jeszcze własna wizja, czy już tylko adaptacja tego, co działa u innych?
Samsung S26 to książkowy przykład tego, jak dziś wygląda „postęp” w smartfonach: ten sam projekt, te same aparaty, więcej mocy i jeszcze więcej AI. Sprzęt stoi w miejscu, oprogramowanie nadrabia, a marketing robi resztę. Pytanie tylko, czy to jeszcze rozwój, czy już dobrze opakowana stagnacja.
Wczorajsza konferencja Samsunga przypomniała nam o jednej, bardzo konkretnej rzeczy. W świecie technologii przesunął się punkt ciężkości. Jeszcze kilka lat temu liczyły się przede wszystkim same urządzenia. Ich specyfikacja, design, nowe funkcje i cały ekosystem. To o nich rozmawialiśmy po każdej premierze. Dziś to już nie jest główny temat i… nadal trudno się do tego przyzwyczaić.
Samsung wyraźnie pokazuje, że Galaxy AI wchodzi na kolejny etap rozwoju.
Nie hardware. Nie same produkty. Nawet nie ekosystem. Dziś, czy tego chcemy, czy nie, najważniejsze na rynku jest jedno: AI.
Rok 2026 rozpędził się na dobre, a to idealny moment, żeby wspólnie przyjrzeć się temu, dokąd tak naprawdę zmierza rynek smartfonów. Porozmawiamy o sztucznej inteligencji, aparatach, bateriach, nowych formach urządzeń, zmianach w systemach operacyjnych, ale też o tym, jak zmieni się podejście producentów do nas – użytkowników.
Zapowiada się sporo zmian, więc zaczynajmy!
Nowy standard Qi2.2 25W rewolucjonizuje ładowanie bezprzewodowe, wprowadzając nie tylko imponującą prędkość, ale także magnetyczne dopasowanie znane dotąd głównie użytkownikom Apple. Dowiedz się, jak technologia ta zmienia smartfony od Google czy Samsunga i jakie akcesoria pozwolą Ci w pełni wykorzystać potencjał Twojego urządzenia!
W końcu jest. Dla polskiego regionu wylądowała aktualizacja do najnowszego One UI 8.5 w wersji beta. Pora więc abyśmy przyjrzeli się wszystkim dostępnym nowościom. Zaczynamy!
Co roku wygląda to tak samo. Kilka kosmetycznych poprawek i świat wita kolejną generację Galaxy. Czy to efekt opieszałości Samsunga, czy raczej element starannie zaplanowanej strategii?
Dlaczego w 2026 roku ponownie zobaczymy smartfony łudząco podobne do poprzedników? Spójrzmy na to z szerszej perspektywy.
Huawei Pura 80 Ultra wchodzi do gry z podwójnym, mechanicznie przełączanym teleobiektywem i największą matrycą wśród zoomów — i robi to z impetem. W starciu z iPhone’em 17 Pro i Galaxy S25 Ultra pokazuje, że mobilny zoom może wyglądać zupełnie inaczej: ostrzej, stabilniej i bardziej profesjonalnie. Jeśli chcecie zobaczyć, jak daleko doszły fotosmartfony, ten test udowadnia, że Huawei właśnie podniósł poprzeczkę.
Przy okazji recenzji iPhone’a 17 Grzegorz podrzucił w komentarzu świetny pomysł. Zasugerował, by poruszyć temat przesiadki z Androida na iOS i przygotować bilans zysków oraz strat takiej zmiany.
To bardzo trafna sugestia, bo tegoroczny podstawowy iPhone 17 po raz pierwszy od lat wydaje się być ciekawą alternatywą dla użytkowników Androida, którzy do tej pory nie czuli się dostatecznie przekonani by spróbować iOS’a.
Dlatego przyjrzymy się najważniejszym różnicom między tymi systemami by odpowiedzieć sobie na pytanie: czy w tym wypadku iOS faktycznie może być dla ciebie lepszym wyborem.
Samsung ma dziwną tradycję – co roku wypuszcza model FE w czasie, który wydaje się najmniej korzystny. S25 FE zadebiutował na początku września, czyli dokładnie wtedy, gdy cały technologiczny świat czeka na nowe iPhone’y, a w dodatku w portfolio samego Samsunga nie brakuje konkurentów, którzy mogą mu mocno podciąć skrzydła.
W podobnej cenie mamy świetnie wycenionego A56, a jeśli komuś zależy na mocy, to za te same pieniądze znajdzie kompaktowego S25 ze Snapdragonem. Na tym tle nowy „Fan Edition” wygląda trochę jak musztarda po obiedzie – docenią go nieliczni, ale większość może przejść obok obojętnie.
Czy w takim układzie S25 FE ma jeszcze sens, czy to tylko kolejny eksperyment skazany na bycie w cieniu?
Wiecie, że w Polsce tysiące młodych ludzi zadłuża się tylko po to, żeby kupić najnowszego iPhone’a?
Nie mówimy tu o mieszkaniu, czy nawet samochodzie, tylko o było, nie było, telefonie, który w dniu premiery kosztuje krocie by potem wraz z upływem czasu tracić na wartości.
Prześledźmy zatem to jak łatwo można wpaść w pułapkę i co zrobić, żeby Twój telefon zwyczajnie nie zrujnował Ci życia.
Wprawdzie rok się nie skończył i niewykluczone, że jeszcze jakaś premiera sprawi, że ten ranking stanie się nieaktualny, ale póki co mamy trzech solidnych kandydatów na największe smartfonowe rozczarowania. W momencie, kiedy to nagrywam możemy przyjąć, że wszystkie te propozycje również klasyfikują się do miana wciąż mało opłacalnych. Zaczynamy!
Blog Pancernik.eu