Koniec roku to naturalny moment na podsumowania, a że 2025 naprawdę obrodził w fotosmartfony na tym kanale, pomyślałem, że to idealna okazja, żeby zebrać moje doświadczenia w jednym miejscu i jednocześnie wskazać mojego prywatnego faworyta. Zaczynamy!
Produkt dnia
75,00 zł
Cena regularna:
105,00 zł
Huawei Pura 80 Ultra wchodzi do gry z podwójnym, mechanicznie przełączanym teleobiektywem i największą matrycą wśród zoomów — i robi to z impetem. W starciu z iPhone’em 17 Pro i Galaxy S25 Ultra pokazuje, że mobilny zoom może wyglądać zupełnie inaczej: ostrzej, stabilniej i bardziej profesjonalnie. Jeśli chcecie zobaczyć, jak daleko doszły fotosmartfony, ten test udowadnia, że Huawei właśnie podniósł poprzeczkę.
Ten tekst zamyka moją tegoroczną trylogię poświęconą smartwatch'om Huawei.
Był już Fit 4 Pro, był GT 6 Pro, a teraz przyszedł czas na flagową odsłonę. Druga generacja modelu Ultimate została ponownie stworzona z myślą o tych, którzy nie szukają wymówek, tylko kolejnych wyzwań.
I muszę przyznać, że czuję lekkie zakłopotanie, bo mam pełną świadomość – i chcę to podkreślić już na samym początku – że ten zegarek nie jest zaadresowany do mnie.
We wtorek 16 września przed godziną 12:00 naładowałem ten zegarek do 100 procent. Dziś zaś mamy 24 września, jest godzina 17:00, a bateria wskazuje dokładnie 62%. Idąc za poetyką brukowców, aż chciałoby się opatrzeć ten film słowami. To szok. Tego nikt się nie spodziewał.
Pierwszy trening z tym smartwatchem wywołał u mnie uśmiech, gdy próbując uruchomić tryb biegania, trafiłem na aktywność nazwaną „bieg na dworze”. Wprawdzie pochodzę z Wielkopolski, więc nie powinno mnie to dziwić, ale z drugiej strony od lat mieszkam w Małopolsce, a tu zaś nieodmiennie biega się na polu.
Apple nie ogłosiło kolejnego iPhone’a SE. Zresztą przyznacie, że to byłoby zbyt proste.
W zamian wprowadza do oficjalnej sprzedaży nowego starego iPhone’a i w oczach wielu odbiorców dopuszcza się kompromitacji.
O tym i o innych premierach z tego miesiąca pogadamy w przeglądzie prasy. Zapraszam do oglądania!
Zarówno propozycja japończyków, jak i ta od chińczyków są komunikowane jako urządzenia dla najbardziej wymagających użytkowników pod względem mobilnej fotografii. P50 pro jest już jakieś pół roku na rynku i zdążył się upozycjonować jako jeden z lepszych fotosmartfonów podgryzający choćby Xiaomi Mi 11 Ultra, czy Apple, które konsekwentnie prze lata rozwijało do granic możliwości swoje 12 megapikselowe matryce. A jak na jego tle wypadnie nowa Xperia? Jestem ciekaw jakie wyniki przyniesie ta konfrontacja, więc nie zwlekajmy z tym dłużej i zaczynajmy!
Blog Pancernik.eu