Pancernik.eu
Kategorie blog
Chmura tagów

Adam Brzozowski
Trading Bizon

ul. Żółkiewskiego 3a
63-400 Ostrów Wielkopolski
Tel. +48 62 739 40 12
Mail: [email protected]

facebook /pancernik.eu

twitter/pancernik_eu

Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Recenzja Samsung Galaxy A55: odpowiedź na masowe potrzeby
Recenzja Samsung Galaxy A55: odpowiedź na masowe potrzeby

 

Wszyscy i tak go kupią ... 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Często lubię podkreślać, że my tu sobie na youtubie w gronie technologicznych geeków mówimy jedno, a klienci w elektromarketach robią drugie.

Znając szerszy kontekst doskonale wiemy, że ten, czy inny parametr jest np. przestarzały, albo, że ta, czy inna decyzja była dziełem księgowego, a nie prawdziwego pasjonaty, który tworzy dla pasjonatów.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Podczas, kiedy ja chciałem ponownie pomstować na to, że obecna oferta Samsunga sprawia, że trudno będzie podjąć tutaj prosty i logiczny wybór, to w tym czasie i tak większość interesuje nowość w ofercie, a nie to co było pół roku temu, czy rok temu.

Nawet jeśli nominalnie będzie prezentować lepszy poziom.

Na czym zatem polega strategia Samsunga? A no na tym, że seria A najlepiej sprzedaje smartfony tego producenta nie dlatego, że np. Próbuje zrobić najlepszy design w swojej cenie jak choćby ostatnio Nothing Phone 2a.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Że nie próbuje dać nam najmocniejszego pod względem wydajności telefonu jak Poco X6 Pro, że nie tworzy najlepszego fotosmartfona w średniej półce i w ogóle nie próbuje stawiać w żadnym z tych aspektów mocnego akcentu.

Środek ciężkości ustawia tak by na końcu ten telefon był taki, nazwijmy to, szablonowy, ale jednocześnie kompletny, czyli bez większych deficytów, które moglibyśmy mu zarzucić.

Kiedy tak spojrzymy na sprawy, to zrozumiemy idee jaka stoi za Samsungiem A55, czy choćby jego poprzednikiem. I wtedy rzeczywiście lista zarzutów wobec niego maleje.

 

Wygląd Samsunga A55

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Smartfon kupujemy oczami, więc jakość i wzornictwo ma tutaj bardzo duże znaczenie.

I jeśli chodzi o jakość to trzeba wyraźnie powiedzieć, że w tej cenie jest to jeden z najlepiej wykonanych telefonów z jakim miałem do czynienia.

Nie dość, że mamy tutaj kontynuację szkła na pleckach, która po wielu latach zagościła ponownie w tej serii przy okazji modelu A54, to tym razem otrzymujemy tutaj także aluminiowe ramki.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Fajnie, że Samsung przyzwyczaja nas do takiego poziomu w swoim średnio półkowym produkcie, który przypomnijmy zamyka serię A i jest jej najwyższą odmianą.

Wprawdzie mamy tutaj jeszcze S23 FE, czy choćby taniejący S23, a dopiero później linię aktualnych flagowców, ale nie będę komplikować tego tematu.

Dzisiaj i tak potencjalny klient tego telefonu chce po prostu mieć pewność, czy jest on wystarczająco dobry - nikt nie lubi, gdy mu się zbytnio utrudnia ten wybór.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Samsung A55 to ponownie nawiązanie stylistyczne do serii S, więc nie będziemy czuli, że ktoś podsuwa nam pod nos budżetowy projekt. Sama bryła telefonu podrosła względem poprzednika i teraz wita nas ekranem o przekątnej 6.6 cala.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Nie wiem, czy to jest jakiś masowy spisek firm, czy o co w tym chodzi, że dzisiaj mały zgrabny smartfon to raczej domena segmentu premium, a szkoda, bo myślę, że taki około 6 calowy ekran z pewnością znalazłby swoich odbiorców.

Być może ponownie, kłania się tutaj ogólna potrzeba masowego klienta, który jednak woli większy ekran, bo telefon, to jego główne urządzenie, na którym konsumuje internet i nie tylko.   

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Aż nie wiem, czy jest sens utyskiwać tutaj na palcujące się plecki, czy ostro zakończone krawędzie ramki, które raczej nie uprzyjemniają chwytu urządzenia, ale może znowu to jest coś, co w ogólnym ujęciu mało kogo interesuje.

Zresztą i tak spore grono osób zaopatruje się w etui ochronne - zresztą trudno na to akurat narzekać, wszakże jesteśmy sklepem internetowym, w którym to właśnie etui stanowią największy udział akcesoriów. 

Interesuje Cię etui do Samsunga A55? Koniecznie sprawdź naszą ofertę

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

To, że Samsung nadal wsłuchuje się w największe potrzeby klientów dowodzi obecność slotu na kartę micro sd, tak zresztą umiłowaną przez użytkowników.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Wprawdzie nie wiem, czy ta tzw. wyspa na przyciski jest również podążaniem za masowymi potrzebami, czy być może jej obecność zawdzięczamy temu, że przeprojektowane wnętrze mogło zbytnio wpłynąć na szerokość obudowy.

Co za tym idzie, w drodze kompromisu uznano, że stworzą coś, co przy okazji będzie można uznać za takie wygodne wybrzuszenie wspomagające chwyt i nawigowanie po przyciskach. Ja lubię regularne kształty telefonu, więc akurat to rozwiązanie nie przypadło mi do gustu.   

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

No i wreszcie te nieszczęsne ramki ekranu. Myślę, że większość z nas, która śledzi technologię, czy to w internecie, czy po prostu jako bardzo aktywny konsument, wie doskonale, nawet pobieżnie, jak wygląda mniej więcej ogólna oferta smartfonów.

W tej cenie tak grube i niesymetryczne ramki, to dzisiaj relikt przeszłości, o którym nikt nie chce już pamiętać. Spójrzcie choćby na dużo tańszy Nothing 2a, który ma ramki godne wręcz najlepszego flagowca, a potem na Samsunga A55. No szkoda.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Ale znowu. Może komuś wyszło z badań, że to wcale nie jest najważniejsze i że po jakimś czasie i tak większość osób nie zwraca na to uwagi i że to jest coś co jest przedmiotem zachwytu bardziej wśród tych, którzy muszą wydać dwa, czy trzy razy więcej za telefon.

Jeśli Wam to przeszkadza, to z pewnością odradzam zakup tego telefonu w wersji granatowej, która podbija dodatkowo wrażenie właśnie tych grubych ramek.

 

Wyświetlacz i dźwięk w Samsungu A55 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Sam wyświetlacz i jego technologia jest praktycznie taka sama jak w poprzedniku i nadal reprezentuje solidny poziom - zresztą jak przystało na Samsunga.

Nikt tutaj nie będzie narzekać, a już na pewno nie ci, którzy po prostu przyszli po nowego Samsunga, który zastąpi im kilkuletni model. A zatem wystarczy tutejsza jasność, czy adaptacyjne odświeżanie do 120hz - nikt tutaj niczego więcej nie oczekuje. 

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Smartfon jest wyposażony w głośniki stereo, które po prostu grają dobrze i trudno im coś zarzucić, podobnie jak w przypadku czytnika linii papilarnych, który również nie jest najlepszą dostępną obecnie technologią ultrasoniczną, ale jednocześnie odpowiada na potrzeby większości.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Ponownie mamy tutaj nowy silnik haptyczny, który zagościł w poprzedniku i który sprawia, że tutejsze wibracje stoją na bardzo dobrym poziomie, który fajnie podbija interakcje z systemem.

Zupełną nowością przy okazji modelu A55 jest to, że po raz pierwszy telefon z serii A jest opcjonalnie dostępny w wersji z 12 gb pamięci ram i ja właśnie taką wersję testuję.

To jest zresztą jedyna motywacja by rozważać właśnie ten wariant w duecie z większą pojemnością dysku.

Tak jak już wspomniałem samą przestrzeń dyskową możemy tutaj rozbudować samodzielnie za pomocą karty micro sd. Szkoda, że Samsung wciąż decyduje się na usb c w standardzie 2.0 w swoich średniakach.

 

Exynos w Samsungu A55 ...

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Zmianą względem poprzednika jest tutaj także procesor Exynos 1480 i tutaj mogę właściwie podtrzymać moje zdanie sprzed roku, kiedy omawiałem model A54.    

Wprawdzie Exynos, to nazwa, której nie wymawia się na głos, bo sporo osób jest uprzedzona do autorskich jednostek od Samsunga, ale cóż … spełnia on swoje zadanie.

Nawigacja po systemie jest płynna, aplikacje włączają się bez wyraźnej zwłoki, wszystko działa, z powodzeniem można tutaj sobie w coś zagrać jeśli ktoś ma ochotę.

W testach obciążeniowych nie przekroczyłem 35 stopni, procesor w przy wyższych temperaturach nie obniża taktowania - wszystko działa tutaj tak jak powinno jednocześnie dając nam spore oszczędności w poborze energii, bo nadal mówimy tutaj o przeciętnych osiągach.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Gdybyśmy mieli tutaj do dyspozycji nowszy standard pamięci zamiast aktualnego ufs 3.1, to wynik ten byłby pewnie lepszy, ale i tak nie jest źle.

Najważniejsza informacja dla przeciętnego nabywcy tego telefonu jest taka, że z powodzeniem można tutaj wyjść poza dobę użytkowania na jednej sesji baterii. Przypomnijmy, że ponownie mamy tutaj ogniwo o pojemności 5000 mAh.

Chociaż trudno będzie mi uwierzyć, że jest ktoś u kogo wzbudza entuzjazm informacja o braku indukcji, a szczególnie tutejsza moc ładowania, która wciąż wynosi 25 watów, podczas, gdy każdy inny producent oferuje te 45, czy 67 watów. 

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Smartfon potrzebuje grubo ponad godzinę na pełne naładowanie. I choć przykład idzie z góry i wersje z plusem, czy model ultra oferują 45 watowe ładowanie, to jednak tutaj tego nie uświadczymy.

Ale za to jak zawsze silną stroną Samsunga jest deklaracja wsparcia aktualizacjami, która w tym wypadu wynosi 4 lata dla samego systemu oraz 5 lat dla zabezpieczeń.    

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Jednocześnie szkoda, że tutejszy OneUI 6.1. nie jest wyposażony w tych kilka nowych rozwiązań Galaxy Ai, które w moim poczuciu nie są aż tak ekskluzywne i unikatowe by rezerwować je tylko dla najwyższych modeli.

 

Aparaty w Samsungu A55

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

W kwestii aparatów właściwie nie dostajemy tutaj niczego nowego, bo Samsung wie, że to co dał rok temu w zupełności wystarczyło, więc po co miałby teraz stawiać tutaj jakiś wyraźny akcent na możliwości fotograficzne A55.

Do znudzenia będę przypominać, że A55 to nie jest odpowiedź na potrzeby geeków smartfonowych, którzy kupują w podobnej cenie dużo lepsze urządzenia z TradingShenzhen.

To telefon, który ma fajnie wyglądać, w którym bez czkawki odpalę sobie dowolną aplikację, czy wrzucę przerobione wcześniej zdjęcie na Snapchata.

O czym zresztą najlepiej zaświadcza tutejsza obecność trybu rozrywka, który oferuje gotowe obiektywy właśnie kompatybilne ze Snapchatem.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Nikt tutaj nie będzie pomstować na brak obecności trzykrotnego zoomu, brak autofocusa w szerokim kącie, czy tego, że video w 4k oferuje zapis tylko w 30 klatkach na sekundę.

Najważniejsze, że główna jednostka da nam tutaj zdjęcia na wystarczającym poziomie, który zadowoli praktycznie każdego fotoamatora, a video pozwoli utrwalić dostatecznie szczegółowy obraz.

 

Czy warto kupić Samsunga A55? 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Przypomnijmy, że poprzednik, czyli A54 wystartował z kwotą 2400 złotych kwota ta była efektem systematycznych podwyżek przy okazji każdego nowego modelu z serii A. 

W tym roku zaczynamy od 2100 złotych i to jest dobra wiadomość, ale też nie jest to powód by składać dłonie do oklasków, bo trudno, żeby Samsung powtórzył cenę z poprzedniego roku.

Tym bardziej gdyby ją podniósł, skoro A55 nie wprowadza żadnych przełomowych rozwiązań, tylko czerpie garściami z poprzednika.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Nie zapominajmy też o aktualnym kursie dolara, który również miał udział w kształtowaniu się tej ceny. Jeśli więc dodamy do tego, mam nadzieję, rychłe obniżki, to będzie to naprawdę świetna propozycja zaspokajająca potrzeby większości.

Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że przesiadka na ten model z A54 będzie czystą ekstrawagancją.

A55 to dobra propozycja dla tych, którzy cierpliwie czekali i dzisiaj chcieliby wymienić swoją wysłużoną m’kę od Samsunga, albo właśnie jakiegoś starszego reprezentanta serii A.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Można też rozważyć dopłatę do dużo lepszego S23, który sukcesywnie tanieje, zwłaszcza jeśli rozglądacie się za wyraźnie mniejszym smartfonem.

Z kolei zupełnie nie wiem jak w tym układzie potraktować S23 Fe, który nie jest jednoznacznie lepszy od A55, bo ma on choćby mniejszą pojemność baterii, zdaje się, że ma gorszą matrycę główną w aparacie, no i nie posiada czytnika kart micro sd.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

A zatem, jak się rzekło, Samsung A55 to telefon dla tzw. Ludu i ów telefon nie próbuje konfrontować żadnego ze swoich parametrów utrzymując je na wystarczającym, ale przeciętnym poziomie.

Jeśli nie potrzebujesz nie wiadomo jak rozbuchanych możliwości foto-video, czy milionów punktów w benchmarkach, to A55 jawi się trochę jako taka bezpieczna przystań.

Szczególnie dla tych, którzy nie chcą kombinować, chcą po prostu nowy telefon i wolą ponownie postawić na sprawdzonego Samsunga.

Jeśli więc rozważacie przesiadkę ze starszego modelu na coś zdecydowanie nowszego, to A54, bądź A55 będą na pewno dobrym i bezpiecznym wyborem dla większości.

 

samsung-galaxy-a55-recenzja

 

Dajcie znać, co Wy sądzicie o aktualnym portfolio Samsunga, co Waszym zdaniem jest dzisiaj najbardziej opłacalnym wyborem w okolicach 2 tysięcy złotych i czy widzicie tutaj godnego następcę dla swojego obecnego smartfona.

 

pixel do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium