27-10-2024 Don Mateo |
Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak długo odraczałem recenzję jakiegoś telefonu. Z iPhonem 16 było zdecydowanie prościej, bo skłonił mnie on do tworzenia w konwencji humorystycznej. Uznałem, że czasami zwyczajnie lepiej się pośmiać i spojrzeć na sprawy z dystansu.
Minęły równe trzy tygodnie odkąd korzystam z iPhone’a 16 Pro Max.
I w tym czasie zrozumiałem, że chyba po prostu należy pogodzić się z tym jak wolno zmieniają się telefony tego i wielu innych producentów.
No i wreszcie przypomnieć sobie, że przecież większość osób jeśli decyduje się na zakup flagowców, to robi to zwykle co kilka lat.
Tu dalej się nic nie zmienia. Tu wygrywają najbardziej ci, którzy wytrwale czekali.