Google Pixel 10: Android na którego nikt nie czeka?
Ten tekst powstał na podstawie materiału wideo, który znajdziesz na naszym kanale YouTube. Zobacz film tutaj.
Pierwsze wrażenia i przeszłe doświadczenia z Pixelem
W ubiegłym roku publicznie zadeklarowałem, że poważnie rozważam zmianę własnego smartfona.
Chciałem przejść na Pixela z serii 9, który jawił się jako urządzenie z nowoczesnym designem i potencjalnie mógł stać się najlepszą definicją doświadczenia z Androidem.
![]()
Zeszłoroczna premiera Pixeli nie dała się dobrze zapamiętać. Google zaprosiło twórców na pokaz, po którym to otrzymali do rąk wyłączone urządzenia, co oznaczało, że mogli oni jedynie omówić ich wygląd.
Twórców proszono także, by w swoich materiałach nie posługiwali się określeniem, „embargo” w kontekście zakazów informacyjnych.
![]()
Do tego doszły później promocje obejmujące wyłącznie nowych użytkowników lub modele „Pro”, zaś aplikacje benchmarkowe były czasowo niedostępne do pobrania.
Obiecywane funkcje AI nie działały na starcie, a nowe Pixele zadebiutowały z Androidem 14, mimo że Android 15 był tuż za rogiem.
![]()
Sprawy również nie polepszyło ogłoszenie płatnych funkcji, jak Gemini Advanced, oraz zamieszanie wokół realnej mocy ładowania urządzeń.
Nie wspominając o kolejnych kontrowersjach choćby wśród twórców zza oceanu.
![]()
Miejmy zatem nadzieję, że tegoroczna premiera zostanie poprowadzona z większą dbałością, świadomością i szacunkiem do użytkowników.
W końcu potencjał smartfonów Pixel jest ogromny i szkoda byłoby go znów zaprzepaścić.
Testy serii 9 – mieszane uczucia
Moje testy zarówno modelu 9, jak i 9 Pro XL sprawiły, że miałem bardzo mieszane uczucia względem tych smartfonów.
Z jednej strony dostaliśmy fajny, modny design, świetny ekran, haptykę, niezłą baterię oraz idealną optymalizację pod Androida.
![]()
W kwestii skądinąd dobrych aparatów mogliśmy jednak odczuć pierwszy wyraźny niedosyt.
Doszły do tego zwyczajne rozczarowania, takie jak wolne ładowanie czy procesor, który wzbudzał więcej pytań niż dawał pewność, że telefon utrzyma swoją formę przez kolejne lata użytkowania.
Krótko mówiąc, seria Pixel 9 dała się poznać bardziej jako ścisła czołówka średniaków.
Jubileuszowa dziesiątka napawała więc nadzieją, że Google upora się z obecnymi bolączkami Pixeli i wprowadzi je wreszcie na salony.
Design i przecieki dotyczące Pixela 10
![]()
Jestem wielkim fanem ubiegłorocznego wyglądu. Mamy tu język projektowy wciąż charakterystyczny dla tej marki, a jednocześnie widać, że ktoś zaczął romansować tu z panującymi trendami.
I szczerze? Cieszę, że tegoroczne przecieki ujawniły przed nami niezmieniony wygląd smartfonów, bo ten uznaję za wyjątkowo udany.
![]()
Płaskie ramki, subtelne wyoblenia i znak firmowy, czyli wciąż owalna, jednoelementowa wyspa aparatów.
Najpewniej marka zostanie przy swojej koncepcji, gdzie w zależności od modelu daje matowe ramki i błyszczący tył obudowy, albo błyszczące ramki wraz z matowym tyłem.
Z kolei w magazynie naszego sklepu pojawiły się już pierwsze partie etui przeznaczone dla nowej serii Pixel 10 i każda z tych proporyzji nie pozostawia wątpliwości odnośnie samego wyglądu.
Zresztą nawet sam producent na swojej oficjalnej stronie umieścił zarówno zwiastun jak i informację o dacie nadchodzącej premiery.
Do sieci trafiły również konkretne propozycje kolorystyczne, choć jak wiemy z doświadczenia, nie zawsze są one trafione.
Poza tym oznaczałoby to, że producent zrezygnował z porcelanowej bieli, a w to jakoś trudno mi uwierzyć.
![]()
Natomiast więcej wiary mam w to, że Google niestety nie wzięło jakoś do siebie kwestii samej symboliki.
Jubileuszowe wydanie ich smartfonów nie będzie oznaczać dla nas wielkich rewolucji, stąd też moje stwierdzenie, że ta seria telefonów nie wywołuje wielkich emocji.
![]()
Jak wspomniałem, wierni fani Pixela którzy traktują ten telefon jako realną alternatywę w przyszłości, cały czas czekają na wydanie modelu, który wejdzie z impetem na rynek i zmieni dotychczasowe reguły gry.
![]()
A co by nie mówić, Pixel ma zadatki, by być tym trzecim, ważnym uczestnikiem rynku, oferującym kompletny i dopracowany produkt. Na jego liście parametrów znajdują się niezaprzeczalnie topowe podzespoły.
Specyfikacja techniczna i nowości Pixela 10
![]()
Tymczasem możemy przeczytać, że nowe Pixele 10 ponownie będą wykorzystywać procesory Tensor, tym razem zaktualizowany układ G5.
Umówmy się, nie stanowi to rewelacyjnej informacji ze względu na wciąż niską konkurencyjność tych jednostek względem choćby Snapdragona.
![]()
Pocieszające jest jednak to, że ma to być procesor tworzony przez TSMC, a nie przez Samsunga.
Pozostaje nam zatem czekać na sprawdzenie tego procesora pod kątem wydajności, energooszczędności, oraz emisji ciepła.
![]()
Tu w końcu można założyć, że procesor jest ważnym parametrem dla producenta.
Przede wszystkim ma to znaczenie w kwestii obsługi zaawansowanych funkcji AI oraz udoskonalonych algorytmów pracy aparatów, które tym razem będą wspierane autorskim procesorem przetwarzania obrazu.
![]()
Poza nowym procesorem, większych zmian w specyfikacji raczej nie będzie.
Ilość pamięci RAM i przestrzeni na dane pozostanie taka jak w poprzedniej generacji, podobnie jak wymiary ekranów, choć te z pewnością doczekają się nominalnie większej jasności.
Co gorsza, podstawowa wersja Pixela 10 ma mieć wolniejszą pamięć UFS o pojemności 128 GB.
Możliwe są jedynie drobne usprawnienia – baterie mają być minimalnie pojemniejsze, ale tu możemy mówić o jakimś symbolicznym wzroście - podobnie w przypadku mocy ładowania.
![]()
Nowością ma być zaś kompatybilność z magnetyczną ładowarka obsługującą najnowszy standard bezprzewodowego ładowania.
Największą zapowiadaną nowością jest system trzech tylnych aparatów. Uwaga, ma on po raz pierwszy pojawić się w bazowym modelu.
![]()
Oprócz aparatu ultraszerokokątnego i głównej jednostki, otrzymamy również aparat oparty na 10-megapikselowej matrycy, oferujący pięciokrotny zoom optyczny.
Wprawdzie zastosowane matryce są ponoć mniejsze niż rok temu, ale Google ma to nadrabiać poprawionymi algorytmami.
![]()
Z kolei Pixel 10 Pro i Pro XL będą wyposażone w 50-megapikselowy aparat główny oraz trzy 48-megapikselowe aparaty obsługujące teleobiektyw, oraz jednostkę ultraszerokokątną.
Smartfony z tej serii będą obsługiwać nagrywanie wideo w rozdzielczości 8K przy 24 lub 30 klatkach na sekundę. Pixel 10 Pro Fold ma mieć praktycznie identyczny system aparatów jak w zeszłym roku.
Cennik i dostępność modeli
![]()
Cennik otwiera podstawowy Pixel 10, który w tym roku doczeka się wreszcie trzeciego obiektywu z optycznym zoomem.
Co ciekawe, mimo tej zmiany, cena pozostaje bez zmian — wariant 128 GB został wyceniony na 799 dolarów. Za wersję z 256 GB pamięci trzeba będzie zapłacić o 100 dolarów więcej.
![]()
Podobna zasada dotyczy modelu Pixel 10 Pro, który startuje od 999 dolarów za wersję 128 GB, a kończy się na wariancie 1 TB, kosztującym aż 1449 dolarów.
Nowością w ofercie jest Pixel 10 Pro XL, który kosztuje 1199 dolarów. Choć to o 100 dolarów więcej niż rok temu, to bazowa konfiguracja oferuje już 256 GB pamięci, więc realnie podwyżki nie ma.
![]()
Bez zmian pozostaje natomiast cena składanego modelu — Pixel 10 Pro Fold nadal startuje od 1799 dolarów za wariant 256 GB.
Rola AI i przyszłość ekosystemu Pixel
![]()
Premiera Pixeli 10 zbiegnie się w czasie z debiutem Androida 16, co jak można założyć, zapewni użytkownikom natychmiastowy dostęp do najnowszych funkcji systemowych.
Google z dużym prawdopodobieństwem położy nacisk na możliwości sztucznej inteligencji.
![]()
Kluczową rolę odegra asystent Gemini, który systematycznie będzie przyzwyczajał do siebie użytkowników, przejmując w ten sposób zadania oraz funkcje systemowe.
Niewykluczone, że do wybranych modeli ponownie zostanie dołączona darmowa subskrypcja Google AI.
![]()
Dla przypomnienia – obecnie osoby kupujące Pixel 9 Pro, Pixel 9 Pro XL oraz Pixel 9 Pro Fold otrzymują 12-miesięczny dostęp do planu Google AI Pro.
Obejmuje on m.in. dostęp do Gemini Advanced, funkcji Gemini w aplikacjach Gmail i Dokumenty, 2 TB przestrzeni w chmurze oraz nowy generator wideo Google Veo 3.
![]()
Prawdopodobne jest również to, że obok nowych smartfonów zobaczymy też inne sprzęty z serii Pixel.
Według przecieków Google może zaprezentować Pixel Watch 4 z większą baterią i nieco grubszą kopertą. Mówi się także o planach wprowadzenia na rynek kolejnej, budżetowej wersji słuchawek – Pixel Buds 2a.
![]()
Chyba możemy śmiało przyjąć, że ponownie głównym wątkiem będzie tu sztuczna inteligencja, w którą to Google mocno inwestuje i ją rozwija.
Pytanie tylko, czy użytkownik końcowy ma już tak rozbudowaną świadomość i potrzebę tego narzędzia.
![]()
Obawiam się, że większość nadal nie wie, po co właściwie AI jest potrzebne, i jestem gotów przyjąć, że i w tym roku nie będzie to czynnik decydujący o zakupie tego czy innego telefonu.
Zatem miejmy nadzieję, że Google ma jeszcze jakieś karty w zanadrzu.
![]()
Tak jak wspomniałem, ja sam oczekuję jak najwięcej od tych telefonów.
Jednocześnie mam z tyłu głowy to, że marka może wcale nie mieć zamiaru tworzenia super dopracowanego ekosystemu konkurującego z Samsungiem czy Apple.
![]()
Może tak naprawdę Pixel nigdy nie chciał walczyć o masowego odbiorcę.
Swoją rolę, zwłaszcza w ostatnim czasie, upatruje raczej w wyznaczaniu kierunku Androidowi, testowaniu nowych funkcji oraz rozwijaniu AI, które wśród urządzeń mobilnych nie ma sobie równych.
W końcu to Pixel przeciera szlaki: jako pierwszy wprowadza funkcje, które później stają się standardem w całym Androidzie.
Innymi słowy, nie każdy będzie chciał go kupić, ale za to wielu odczuje jego wpływ – pośrednio – przez zmiany w swoim telefonie z Androidem.
![]()
Dajcie koniecznie znać, co sądzicie o smartfonach Pixel, czy macie z nimi jakieś doświadczenia i jakie widzicie przyszłe losy dla tej marki.
Ja jak zawsze dziękuję za Wasz czas i uwagę!
Dd
"Debiutem Androida 16"? Przecież Androida 16 mam już dawno w Pixelu 7.
Artur dxxx
Po latach na prywatnych Samsungach i służbowym iPhone nadszedł czas na zmiany.... Zakupiłem pół roku temu Pixela 8. Pozytywnie mnie zaskoczył, po czym po 3 miesiącach dałem go córce, a sam kupiłem 9pro+pixel watch 3/44mm/pixel buds pro... Hmm co Tu mówić Pixel jest mega płynniejszy jak dla mnie od iPhone nie ograniczony icloudem itp.... nie robię milionów zdjęć ale foty robi mega, bateria trzyma spoko ale chyba najważniejsze rozmiar bo 9pro (nie xl) jest pokroju iPhone i mieści się w dłoni i kieszeni. Jasne Samsung ma masę funkcji ale i tak Gemini zawsze będzie śmigać najlepiej na pixelů w dodatku Samsung często nie aktualizuje apek ze sklepu mimo ustawionych aktualizacji,z pixelem normám tego problemu.... Fakt widok sek ultra flipów foldow bardziej przykuwa uwagę ludzi ale nie o to chodzi. Jedyne w całym secie sluchaweczki słabsze bo lubię basowe brzmienia ale nie mam najnowszego modelu a modela starszy. Sam czekam na nowe Pixelem i raczej córka dostanie moje zabawki a sam zakupie nowe.
Bogumił Broniek
Super tel. Ma wszystko co potrzeba . No i ta jakość. Dobrze , że znalazł się na rynku. Na pewno kupię