Pogoda pomału przestaje kaprysić, więc pora odkurzyć nasze rumaki i przywdziać im nowe toboły by pomieścić niezbędne akcesoria.
SAKWA POD SIODEŁKO
A zaczniemy sobie od najmniejszej sakwy, która jest montowana pod siodełkiem za pomocą prostego zestawu montażowego - dzięki temu całość możemy wypinać i mieć zawsze pod ręką.

Sakwy od marki Wildman są stosunkowo lekkie, ale niech was to nie zwiedzie - oprócz uszczelnionych zamków, które chronią nasze przedmioty przed przedostaniem się wody, czy kurzu, mamy tutaj poliwęglanową obudowę, która dobrze amortyzuje wszelkiego rodzaju naprężenia.

Rzućmy teraz okiem na to jak pojemna jest najmniejsza sakwa w naszym zestawieniu.
W środku umieściłem chyba najpopularniejsze przedmioty, które najcześciej zabieramy ze sobą w trakcie podróży i jak sami widzicie na każdą z nich znalazło się miejsce.
Oczywiście to wciąż nie ma szans by mierzyć się z zawartością typowej damskiej torebki, ale warto było próbować.

SAKWA NA KIEROWNICĘ
Kolejna sakwa, to model, który możemy na przykład zamontować na mostku kierownicy, dzięki czemu będzie nam łatwo korzystać z telefonu umieszczonego w górnej części sakwy.
Model ten jest bardzo zbliżony pod względem pojemności do swojego poprzednika, zresztą sami rzućcie okiem.

Dzięki specjalnemu wyprofilowaniu telefon u góry będzie zwrócony w naszą stronę.
Ponownie mamy wszechobecne uszczelnienia i mocowanie na rzepy.
Znajdzie się także otwór na przewód, dzięki czemu możemy nasz telefon przykładowo podłączyć do schowanego powerbenka.

Tak wygląda główna komora, a tak prezentuje się miejsce na smartfon, które od spodu jest zabezpieczone rzepami.

Folia zabezpieczająca pozwala właściwie na nieograniczoną możliwość korzystania z dotykowego ekranu - na całe szczęście są takie zabezpieczenia, które nie odbierają przyjemności i realnych doznań …

SAKWA NA RAMĘ ROWERU
Gdyby zależało Wam na modelu z obsługą telefonu, ale z większą przestrzenią na przedmioty, to mamy dla was kolejna propozycję - zreszta sami zobaczcie jaka różnica, dzieli go z poprzednia sakwą.

Ze względu na kształt i rozmiar ta sakwa zdecydowanie lepiej sprawdzi się na ramie roweru.

Ponownie, mamy tutaj wszystkie właściwości poprzedników i coś co może zadowolić młodszych odbiorców, czyli wrażenie jakby nasz rower doczekał się baku z paliwem, zaś starszym wystarczy dodać, że tak, znajdzie się tam miejsce na paliwo dla Was … Grunt, żeby rower znał drogę do domu.
Również i tutaj znalazł się otwór na przewód.
A teraz wrzućmy ponownie przedmioty, które znalazły się w naszej najmniejszej sakwie i zobaczmy ile jeszcze zostanie miejsca.

Spokojnie zmieścimy jeszcze czosnek na wampiry, które mogą grasować w lesie i dużą gumkę do mazania, no bo czemu nie …
Pozostaje już tylko zapiąć zamek i jesteśmy gotowi w podróż.
SMUKŁA SAWKA NA ROWER
Gdyby jednak korzystanie ze smartfona w trakcie jazdy rowerem nie było w polu Waszych zainteresowań i chcielibyście mieć coś bardziej smukłego, mniej rzucającego się w oczy, to mamy taki oto model.
Jego pojemność będzie zbliżona do poprzednika.

Oczywiście i tutaj znajdziemy regulowane pasy, dzięki którym możemy przymocować pojemnik do ramy roweru.
Wnętrze zostało podzielone na dwie przegrody.

POJEMNA SAKWA NA ROWER
Nasza ostatnia propozycja to sakwa łącząca w sobie chyba wszystkie najlepsze cechy poprzedników.
Mamy pełną mobilność jeśli chodzi o pokrowiec dla samego smartfona, oraz dwa symetrycznie położone pojemniki, które pozwolą na przewiezienie jeszcze większej ilości przedmiotów.

U góry znajdziemy rzepę, do której możemy przyczepiać pokrowiec z telefonem, całość zestawu jest oczywiście montowana na ramie roweru za pomocą pasków.

Pokrowiec na smartfon to dokładnie ta sama, wodoszczelna konstrukcja jak w poprzednich sakwach.
I tutaj znalazł się otwór na przewód.

Jeśli zatem, zależy Wam na przewożeniu przedmiotów, do których macie łatwy i szybki dostęp w trakcie podróży rowerem, to warto rzucić okiem na nasze sakwy od Wildmena, który dba o swych synów puszczy. No to co … Komu w drogę, temu sakwę!