Pancernik.eu
Kategorie blog
Chmura tagów
Adam Brzozowski Trading Bizon
Lotnicza 35A
63-400, Ostrów Wielkopolski
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Recenzja Pixel 8 Pro: ideał jednak istnieje? 1
Recenzja Pixel 8 Pro: ideał jednak istnieje?

 Google Pixel w Polsce

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Mimo upływającego czasu i kolejnych generacji Pixela, telefon ten nadal nie doczekał się oficjalnej dystrybucji w Polsce, ale to wcale nie oznacza, że jest on jakoś trudny do zdobycia.

My tym razem skorzystaliśmy z oferty na stronie niemieckiego Amazona i po tygodniu dotarły do nas dwa modele, czyli 8 oraz 8 pro.

No i ja sam przez kolejny tydzień miałem okazję potestować oba egzemplarze, chociaż narazie większą uwagę poświęciłem wariantowi pro.

 

Google Pixel 8 Pro - co się zmieniło?

 

pixel-8-pro-recenzja

pixel-8-pro-recenzja

 

Same zmiany wizualne względem poprzednika nie są duże, bo ogólny projekt został zachowany, co zresztą obserwujemy u innych producentów i Google nie romansuje tutaj z nową stylistyką.

W tym wypadku otacza wszystkie kamery jednym czarnym pasem i doszedł nam nowy sensor odpowiedzialny za mierzenie temperatury.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Model Pro posiada matowe szklane plecki, ale niestety zarówno wyspa aparatów, jak i ramka mają już błyszczące wykończenie. Z kolei w zwykłej ósemce jest odwrotnie. Gdyby tak całość była wykończona w macie, a model pro występowałby dodatkowo w szarym kolorze, to byłby to mój ideał.

Szkło po obu stronach to nowszy Gorilla Glass Victus 2.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Telefon jest oczywiście duży i to z pewnością nie będzie wybór dla każdego, natomiast wiele osób przesiadających się na Pixela, zwłaszcza z iPhone’a będzie musiała wyrobić sobie nowy nawyk.

Nie dość, że przycisk wybudzania i przycisk głośności są po tej samej stronie urządzenia, to w dodatku przycisk wybudzania jest umieszczony wyżej, co sprawiło, że notorycznie je ze sobą myliłem i na po prostu na stałe włączyłem wybudzanie ekranu po wzięciu telefonu w ręce.

 

Google Pixel 8 Pro - ekran 

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Sam ekran, to na ten moment ścisła czołówka, bo mamy tutaj właściwie wszystko czego moglibyśmy oczekiwać, czyli ładne, symetryczne ramki,  LTPO OLED, 120hz, obsługa hdr i wysoka rozdzielczość.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Co więcej, to aktualnie chyba najjaśniejszy panel, który w świetle dziennym na zewnątrz dobija do 2400 nitów.

Nie jest to coś, co uznałbym za niezwykle potrzebne, bo w większości sytuacji panele o mniejszej jasności również świetnie sobie radzą, ale zauważcie, że w tym roku wielu producentów i to nie tylko telefonów, poszło właśnie w jaśniejsze panele.

Zresztą plotki głoszą, że S24 Ultra ma legitymować się wartością 2500 nitów. Chociaż nikt z nas nie obraziłby się gdyby ten wzmożony wyścig panował bardziej w kwestii czasu pracy na jednej sesji baterii.

 

Google Pixel 8 Pro - bateria i procesor

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Szczególnie w przypadku Pixela 6 i 7, które po otrzymaniu wsparcia dla sieci 5g w Polsce miały cierpieć na zauważalnie wyższe zużycie energii.

Nie wiem, czy problem ten został ostatecznie zażegnany, natomiast model 8 Pro póki co na takie problemy nie cierpi, co więcej pozwala utrzymywać bardzo dobre wyniki, bo spokojnie od 6 do 7 godzin pracy na ekranie można tutaj osiągnąć.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Z pewnością ma w tym swój udział procesor Google Tensor G3, który co prawda na papierze nie osiąga konkurencyjnych wyników do nowych Snapdragonów, czy A17 Pro, ale tu z kolei trzeba sobie zadać pytanie, czy potrzebujemy mieć telefon z tak dużym nadmiarem mocy.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Z jednej strony jest to ważne, bo jeśli potraktujemy poważnie deklarację, że nowe Pixele otrzymają rekordowe 7 lat wsparcia systemowego, to może się to okazać niezwykle ważne.

Z kolei z drugiej strony odnoszę wrażenie, że Google póki co nie chce brać udziału w wyścigu na urządzenie, które zbroi się pod duże moce obliczeniowe ze względu na wciąż rozwijającą się sztuczną inteligencję.

W mojej opinii będzie ona w przyszłym roku tematem numer jeden jeśli chodzi o marketing smartfonów.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Co prawda nowy Pixel mocno komunikuje w swoich reklamach nowe możliwości AI skupione wokół fotografii i zresztą tutejszego AI nie oceniam wysoko, ale o tym zaraz, tylko mówimy tutaj o jeszcze bardziej zaawansowanych zadaniach i tu zdaje się, że Google narazie po prostu daje sobie więcej czasu.

Na ten moment użytkownik Pixela bardzo na tym korzysta, bo ten procesor nie jest podkręcony, nie wbija się na wysokie temperatury, nie wykazuje trhtlingu, no i z pewnością pozwala przy tym zachować więcej energii.

W codziennym użytkowaniu telefon działa płynnie i tutaj nie miałbym żadnych zastrzeżeń poza narazie jedną sytuacją, która raz na czas ma miejsce i najpewniej jest to wina aktualnej wersji oprogramowania, a mowa o aplikacji aparatu.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Tuż po zrobieniu zdjęcia, kiedy przejdziemy do podglądu, zdarza się, że telefon nadal przetwarza obraz i na moje oko trwa to wyraźnie za długo, a z kolei, gdy chcemy edytować zdjęcie otwarte w podglądzie, to aplikacja aparatu potrafi się zawiesić i cały czas pokazywać pasek z przetwarzaniem obrazu.

Kiedy przechodzę do aplikacji zdjęcia, to tam zaś rzeczy dzieją się szybko i bez większego problemu. No może poza wspomnianymi funkcjami Ai, co do których miałbym narazie sporo zastrzeżeń.

 

pixel-8-pro-recenzja

pixel-8-pro-recenzja

 

Telefon jest reklamowany jako istny killer jeśli chodzi o robienie zdjęć i ich późniejszą obróbkę, ale niestety na ten moment żadna z tych funkcji nie działa w spektakularny sposób.

Maskowanie, czy wycinanie obiektów przynosi bardzo losowe rezultaty i zwykle algorytm wypluwa zauważalne plamy i różnego rodzaju błędy i na tym polu mam wrażenie, że Samsung radzi sobie znacznie lepiej.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Dużo obiecywałem sobie po funkcji usuwającej rozmycie, bo przecież jest to zmora wielu użytkowników, którzy narzekają na zdjęcia robione obiektom w ruchu, kiedy fotografują smartfonem.

Pomyślałem, że być może to Pixel będzie pierwszym, który upora się z tym tematem i to jeszcze na etapie postprodukcji zdjęcia.

Niestety wyniki wprowadzają jedynie drobne korekty, a kiedy dodatkowo obiekt jest poza polem ostrości, to właściwie nie mamy żadnych szans by podnieść jakość takiego zdjęcia.

 

pixel-8-pro-recenzja

pixel-8-pro-recenzja

 

Zresztą nawet w oficjalnej reklamie, kiedy w odpowiednim momencie zatrzymamy klatkę, to zobaczymy, że i tutaj efekty nie porywają i widz po prostu widzi to co chyba chciałby zobaczyć.

 

Google Pixel 8 Pro - aparaty

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli. Narzekam głównie na rzeczy, z których sam na codzień i tak nie korzystam, bo dla mnie po prostu najważniejsza jest sama jakość zdjęć, a ta w Pixelu 8 Pro stoi na bardzo wysokim poziomie.

O czym zresztą przekonałem się w pierwszych chwilach korzystania z tego telefonu, kiedy przeprowadziłem szybką konfrontację z iPhone 15 Pro max.

 

pixel-8-pro-recenzja

pixel-8-pro-recenzja

 

I tu od razu dopowiem, że pracuję nad osobnym filmem, gdzie kompleksowo porównamy sobie prace aparatów właśnie w iPhonie 15 Pro Max, w Samsungu S23 Ultra i w Pixelu 8 Pro, bo zapowiada się to naprawdę ciekawie.

Natomiast już teraz uchylę Wam rąbka tajemnicy i powiem, że po kilku szybkich próbach pięciokrotny zoom optyczny w Pixel 8 Pro wydaje się być zauważalnie lepszy, niż ten w iPhonie.

Zresztą w recenzji tego telefonu mogliście zobaczyć, że przegrywa on pod względem jakości z trzykrotnym zoomem optycznym w iPhonie 14 Pro.

No a już w ogóle ciekawie się zrobi, kiedy wkrótce wyjdzie na rynek S24 Ultra, który również ma posiadać pięciokrotne powiększenie optyczne, w miejsce tego 10 krotnego.

 

Google Pixel 8 Pro - czy warto?

 

 

pixel-8-pro-recenzja

 

No koniec kwestia ceny. Za Pixela 8 Pro zapłaciliśmy 920 euro, a za Pixela 8 670 euro, co łącznie w przeliczeniu na złotówki wyniosło nas ostatecznie 7200 złotych.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Czy Pixel 8 Pro ma jakieś wyraźne wady poza aktualnie niezbyt imponującymi możliwościami sztucznej inteligencji?

W zasadzie do głowy przychodzą mi dwie rzeczy i tu od razu mówię, że musiałem naprawdę chwilę się nad tym pogłowić. Gdybym miał się czepnąć czegokolwiek, to powiem, że model Pro mógłby startować z wersją 256 gb pamięci na dane.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Druga rzecz, taka już mocno subiektywna to sam system.

Bo jeśli ktoś wykorzystuje funkcje np. w nakładce systemowej Samsunga, to może tutaj odczuć pewien niedosyt.

To nie jest tak, że ten telefon jest pod tym względem jakoś zubożony, ale jeśli lubicie mnogość opcji jeśli chodzi o aplikacje, dodatkowe okienka, schowki, czy taką ogólną personalizację, to po prostu jest tego tutaj odczuwalnie mniej.

 

pixel-8-pro-recenzja

 

Tak jak podkreśliłem to na samym początku, jeśli ktoś z Was szuka dla siebie alternatywy pośród czołowych producentów na rynku, to z całą pewnością warto mieć na swoim radarze właśnie ten telefon.

 

Komentarze do wpisu (1)

28 maja 2024

Telefon w mojej opinii przeciętny. 1. Przy intensywnej eksploatacji nagrzewa się - nie gram na nim ale np. podczas jednoczasowego używania Yanosika, słuchania muzyki z YT music z puszczaniem jej przez BT oraz ładowania indukcyjnego telefon jest po prostu gorący. Podczas trzymania w ręce i używania kilku aplikacji na raz też potrafi zagrzać rękę. Przy klonowaniu starego telefonu na Pixela myślałem że Pixel się zapali... 2. Bardzo mało kompatybilnych ładowarek i kabli. W domu mam mnóstwo ładowarek i kabli USB-C, niestety musiałem pokupować nowe.... Oczywiście w zestawie brak ładowarki a kabel w zestawie tylko USB-C - USB-C, moze jakby był USB-C - USB-A może jakaś domowa ładowarka dałaby radę. 3. Mam wrażenie że nakładki innych producentów dodają jednak dużo funkcji Androidowi. Brak trybu mini w Yanosiku, brak Google Discover po przesunięciu ekranu w prawo, brak pojawiania się dymków WhatsApp mimo włączenia że aplikacje mogą się pokazywać jako dymki, kliknięcie w dymek Messenegera nie maksymalizuje wiadomości do pełnego ekranu tylko jest ramka wokoło w którą po kliknięciu przez przypadek wyrzuca cie z Messengera... Wiele, wiele innych banalnych ale denerwujących przypadłości oprogramowania. 4. Funkcje AI działają i to na plus. Magiczna gumka usuwa osoby czy przedmioty w zdjęciach, podpowiadają naraz trzy wersje, można prosić o więcej, aczkolwiek jeżeli ma np. dopisać wyraz to są to bazgroły. Gumka dźwięku w filmach znakomicie wycina szum tła albo np. szum zostawia a wycina śmiech osoby postronnej. 5. Ulepszona jakość obrazu czyli wysyłanie filmu na serwer Google celem jego poprawienia: nie da rady wysłać dużego filmu przez całą noc a małe po poprawieniu są gorsze niż oryginał... 6. Robi bardzo ładne zdjęcia, bardzo ładne filmy ale... porównując do telefonu z 2019! roku nie ma skoku jakości, jest tylko poprawa (niestety miałem P30 pro). Pixel robi oczywiście lepsze zdjęcia ale np. zoom optyczny mniejszy. 7. Nie widzę jakość znacznej różnicy w jasności ekranu, częstości odświeżania itp., itd. 8. Bardzo dobre głośniki stereo, może nie powalczą na imprezie z JBL FLip 5/6 ale jak nie będzie JBL to rozkręcą impre. 9. Trzyma niecały dzień, 90 min. dziennie bardzo intensywnie użytkowany (Yanosik + YT music, cały czas włączony ekran), musi być doładowany późnym popołudniem od razu. Telefon dobry, może nawet bardzo dobry, ale jako użytkownik smartfonów od 15 lat począwszy od Omni II, poprzez Galaxy eski i końcowo Huaweie serii P nie wstrząsnął mną a przy poprzednich przesiadkach miałem odczucia skoku jakości i funkcjonalności.

Submit
pixel do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium