Pancernik.eu
Kategorie blog
Chmura tagów
Adam Brzozowski Trading Bizon
Lotnicza 35A
63-400, Ostrów Wielkopolski
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
iPhone 4s w 2024 roku: da się go jeszcze użyć po 13 latach? 1
iPhone 4s w 2024 roku: da się go jeszcze użyć po 13 latach?

 

iphone-4s-w-2024-roku

iphone-4s-w-2024-roku

 

 

iPhone 4s debiutował z kwotą 2700 złotych i był jedynym flagowcem w ofercie Apple. Takim top top.

A teraz, żeby mieć top top musiałeś niedawno wydać jeszcze minimum 6000 złotych albo 7200 złotych jeśli potrzebowałeś większy ekran i 5 krotny zoom optyczny w aparacie.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Ja swojego iPhone’a 4s kupiłem w czasie, kiedy swoje triumfy święciła piątka. Wówczas przeznaczyłem na swój nowy egzemplarz około 1000 złotych, bo był to model refabrykowany w wersji z 8gb pamięci na dane.

Kupiłem upragniony gadżet, który dyktował wtedy to, czy nadążasz za technologicznymi zmianami i czy będziesz miał o czym gadać z kolegami na ławce przed blokiem. Albo czy będziesz miał czym zawstydzać kolegów.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

A skoro jesteśmy już przy wstydzie i innych dziwnych uczuciach, to właśnie mamy rok 2024, a ja trzymam w rękach ten sam telefon i jestem pod wrażeniem tego jak czas zmienia perspektywę.

Zupełnie jakbym oddalił się od samego siebie i mógł wreszcie z dystansu zobaczyć, co wtedy zajmowało moją głowę i co było dla mnie wyznacznikiem upragnionego gadżetu.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Pierwsze wrażenie po latach? Na potęgę posępnego czerepu … jaki ten telefon jest mały.

Zupełnie jakby jakaś firma dla geeków wypuściła kolekcjonerską wersję iPhone’a w miniaturowej wersji, żebyście mogli go sobie przypiąć do pęku kluczy.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz w jakimkolwiek telefonie byłem w stanie dotknąć kciukiem górnego rzędu ikon.

Ba, ja bez problemu sięgam tu do górnej krawędzi urządzenia i przypominam sobie właśnie, że przecież tam był ulokowany przycisk wybudzania.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Wgapiam się od kilku minut w ten ekran i uśmiecham pod nosem.

To były czasy, kiedy nikt jeszcze nie fiksował się na punkcie wielkości ramek, bo urządzeniom zwykle i tak towarzyszył conajmniej jeden fizyczny przycisk, a frontowa kamera nie szukała swojego miejsca na przestrzeni roboczej ekranu.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Pamiętam jak martwiłem się, że kiedyś ten przycisk przestanie działać, bo przecież był on bez przerwy naciskany, a tu proszę. Działa do dzisiaj i ani myśli się popsuć.

Za to niestety tutejszy iOS 7 spowalnia wyraźnie pracę urządzenia, chociaż warto dodać, że tego iPhone’a można było zaktualizować aż do dziewiątej wersji iOS’a, co już chyba w ogóle brzmiało jak wyrok publicznej egzekucji.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Zaskakujące jest jednak to, że patrzę na iOS 7 i mam wrażenie, że co do zasady ten system nie zmienił się znacząco.

Gdyby ktoś wtedy zapytał mnie o iOS 17, to pewnie wymyślałbym niestworzone rzeczy na ten temat.

Tymczasem okazuje się, że główna struktura systemu jest właściwie taka sama, a niektóre elementy interfejsu i jego rozwiązania zostały praktycznie niezmienione. I w sumie nie wiadomo, czy jest to powód do zadowolenia. Chyba nie.

Ale za to ilość tutejszych ustawień jest tak skromna, że dzisiaj większość użytkowników poczułaby się urażona. Prawda?

 

iphone-4s-w-2024-roku

iphone-4s-w-2024-roku

 

Mówcie co chcecie, ale iPhone 4s, to nadal urządzenie premium. Design, jakość wykonania, to wszystko broni się mimo upływu czasu.

Zupełnie jak nasza Maryla, która wciąż zadaje szyku i jak trzeba, to i za strunę gitary pociągnie, a i długiego kozaka też przywdzieje.

Przypomnę, że wtedy flagowce były z reguły pokryte w całości plastikiem.

Urządzenie wykorzystujące szkło, czy stal nierdzewną jawiło się na początku jako droga ekstrawagancja, a potem wyróżnik jakości, do którego po czasie zaczęły równać inne marki.   

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

No właśnie, ale z tym wygrywaniem melodii jest już tutaj zauważalnie ciężko. Interfejs różnie odpowiada na polecenia.

Czasami masz wrażenie, że to stary dobry iOS w pełnej swojej krasie, a czasami przypomina ci się interfejs dotykowy starej drukarki.

iPhone 4s jest dzisiaj jak taka nobliwa pani za okienkiem w urzędzie, która nie reaguje na Twoje wnioski, ona je rozpatruje … Ale za to wciąż potrafi zawibrować z taką mocą, że dzisiejsze iPhony co najwyżej lekko popierdują. 

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

O ile jednak starsze panie wyraźnie krócej śpią i potrafią rano budzić koguty, tak ten koleżka potrzebuje sporo czasu by się zregenerować.

Kiedy podłączyłem go do ładowarki, to czekałem blisko 3 godziny by przywrócić go do świata żywych i ujrzeć pełen pasek baterii. 

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Oczywiście nie wliczam w to czasu jaki musiałem poświęcić na znalezienie odpowiedniego przewodu, bo o tym też łatwo zapomnieć.

Otóż to właśnie iPhone 4s zamknął erę 30 pinowego portu, który był jakże wydumaną odpowiedzią Apple na tradycyjny port usb.

Marka bardzo długo zachowywała się tak jakby na rynku nie istniały inne smartfony i tym samym bardziej powszechne rozwiązania ułatwiające życie użytkownikom.

Zresztą Siri zapytana o to czy zna lepszy telefon, niż iPhone 4s, zwyczajowo odpowiadała: Czekaj … a są inne telefony? Tacy żartownisie. A potem rok w rok próbowali dostarczać nam rozrywki za pomocą portu Lightning. No ubaw po pachy.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

A już kompletnie nie jest mi do śmiechu, kiedy eksploruję tutejszy App Store. Czuję się jakbym znowu oglądał puste półki sklepowe w czasie pandemii, na których zwyczajowo stał papier toaletowy, albo butelkowana woda.

Nic tutaj nie działa, niemal każda aplikacja odmawia zainstalowania. Wprawdzie można ponoć zrobić to, gdy podłączymy telefon pod komputer i skorzystamy z iTunes, ale nie chciałem sobie tego robić. 

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Za to bardzo zapragnąłem sprawdzić co potrafi jeszcze ta skromna kamera i tu doświadczyłem kilku zaskoczeń.

Po pierwsze aplikacja natywna aparatu. Apple zawsze stawiał na minimalizm i nie lubił przytłaczać użytkownika mnogością parametrów, ale tutaj mamy absolutny ogród zen w pełnej krasie. Tylko my i wirtualny przycisk migawki.

Do tego opcjonalnie hdr i lampa błyskowa.    

Przypomnijmy, że mamy tutaj do dyspozycji 8 megapikselową matrycę, która w swoim czasie robiła furorę i mogła poważnie rywalizować z takim Samsungiem Galaxy S II, Galaxy Nexus czy Nokią N9.

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

No i cóż. Te zdjęcia da się oglądać, a oko nawet tak nie krwawi jak moglibyśmy sądzić, a kiedy patrzę na tutejsze video, to mam nawet wrażenie, że niektóre dzisiejsze budżetowce wciąż nie dorównały do tej jakości obrazu i podstawowej stabilizacji.

Co więcej, jakość tutejszego audio to wciąż poziom, do którego nie równa spora część dzisiejszych średniopółkowców z Androidem. 

 

iphone-4s-w-2024-roku

 

Wiecie do czego tęsknię po tych wszystkich latach najbardziej?

Do tego, moim zdaniem, uczciwego nazewnictwa, bo kiedy kolejny iPhone z dopiskiem s był wypuszczany na rynek, to znaczyło to mniej więcej tyle, że dajemy wam z grubsza to samo, ale poprawiliśmy kilka istotnych rzeczy.

Jednocześnie kupujemy sobie czas by za rok dać wam coś zupełnie nowego. Aktualnie Apple od dobrych kilku lat kupuje sobie tylko czas. Już za moment, jeszcze chwila i dostaniecie coś naprawdę przełomowego.

Cierpliwości. Narazie macie tutaj iPhone’a 15, ale wypatrujcie. Wkrótce nastąpi rewolucja.

 

 

  

 

 

Komentarze do wpisu (1)

31 grudnia 2024

Muj tata ma ipfone 4 który jest zablokowany, a szkoda bo był fajny

Submit
pixel do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium