Pancernik.eu
Kategorie blog
Chmura tagów
Adam Brzozowski Trading Bizon
Lotnicza 35A
63-400, Ostrów Wielkopolski
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Belkin Soundform vs Guess Earbuds: Jakie tanie słuchawki bezprzewodowe? 0
Belkin Soundform vs Guess Earbuds: Jakie tanie słuchawki bezprzewodowe?

Wygląd i wykonanie

 

belkin-vs-guess

 

Pierwszy raz przygotowując recenzję sprzętu czuję, że jestem do niego uprzedzony i mam tu na myśli propozycję od Guessa.

 

Oczywiście sam wygląd, to kwestia zawsze osobnych preferencji, ale nie umiem powstrzymać się od wrażenia, że słuchawki od Guessa w tej wersji kolorystycznej wyglądają … odpustowo.

 

Ale po kolei. Nie będziemy ich z góry przekreślać.

 

belkin-vs-guess

 

Biorąc do ręki oba zestawy słuchawek umieszczonych w stacjach dokujących możemy odczuć pierwszą istotną różnicę jaką jest waga. Owszem Belkin sam w sobie jest lekki, ale mimo wszystko daje się wyczuć jego obecność w dłoni, zaś Guess

no równie dobrze mógłbym ściskać puste pudełko po zapałkach i efekt byłby taki sam.

 

belkin-vs-guess

 

Stacja od Belkina jest większa, a swoją aparycją zdecydowanie budzi skojarzenia związane ze sprzętem technologicznym, zaś Guess równie dobrze mógłby być pudełkiem na soczewki korekcyjne albo kieszonkową puderniczką.

 

Belkin na froncie posiada diody informujące o stanie naładowania stacji, zaś Guess swoje diody skrywa we wnętrzu.

 

belkin-vs-guess

belkin-vs-guess

 

Oba urządzenia są ładowane z tyłu poprzez przewód micro usb i o ile można jeszcze wybaczyć, że nie jest to usb typu c, tak trudno mi pojąć dlaczego w obu przypadkach przewody dołączone do zestawu są tak krótkie, że stacja musi wisieć w powietrzu albo być czymś podparta, kiedy jest ładowana.

 

Kolejne wrażenie świadczące o niskiej jakości wykonania, to moment, kiedy odchylamy wieko od Guessa. Obudowa jest cienka, lekka i sprawiająca wrażenie kruchej, niczym wigilijny opłatek.

 

Pod tym względem już sama stacja od Belkina wypada jak produkt jakości premium i zresztą niczym pod tym względem nie ustępuje zdecydowanie droższym zestawom.

 

belkin-vs-guess

 

W obu przypadkach mamy oczywiście słuchawki umieszczone w specjalnych wytłoczeniach z tą różnicą, że stacja Belkina posiada również wytłoczenie pod wiekiem, które zresztą jest masywniejsze, co sprawa, że słuchawki mają zapewnione większe bezpieczeństwo i stabilność.

 

Kiedy dotkniemy słuchawek ukazuje nam się kolejna zasadnicza różnica.

 

belkin-vs-guess

belkin-vs-guess

 

Zestaw Belkina miga białymi diodami informując o gotowości do pracy, zaś zestaw Guessa miga jak mały policjant ujawniając przy tym jak cienka warstwa plastiku dzieli nas od widoku diod, które przebijają się przez obudowę.

 

WYGODA

 

belkin-vs-guess

belkin-vs-guess

 

Oba zestawy integrują się z dokiem poprzez magnetyczne piny i działa to bardzo sprawnie i przyjemnie i tu pierwszy raz muszę pochwalić Guessa, ponieważ jego pchełki zdecydowanie łatwiej uszczypnąć w palec i wyjąć.

 

belkin-vs-guess

 

Zarówno słuchawka od Belkina, jak i Guessa spoczywa dość ciasno i stabilnie w uchu, ale gdybym miał wskazać przewagę, to zdecydowanie byłaby ona po stronie Belkina, zwłaszcza w kontekście podejmowania jakieś dodatkowej aktywności sportowej w towarzystwie tych słuchawek.

W obu przypadkach mamy do wyboru wymiennie silikonowe końcówki, dzięki którym możemy dopasować słuchawkę do swojego ucha.

Natomiast uczciwie wypada dodać, że dłuższe noszenie słuchawek od Belkina potrafi być zdecydowanie bardziej odczuwalne.

 

belkin-vs-guess

 

Obie pary słuchawek posiadają standard odporności na różne warunki atmosferyczne - o dziwo w przypadku Guessa jest to standard ipx4, zaś w przypadku Belkina ipx5.

 

Słuchawki Belkina mogą grać nieprzerwanie przez 5h godzin, zaś z pomocą stacji dokującej mogą zapewnić nam jeszcze energię na dodatkowe 24 godziny.

 

Słuchawki Guessa grają niecałe trzy godziny, a producent nie podaje ile będą w stanie grać przy asyście naładowanej do pełna stacji.

 

 

Parowanie + aplikacja

 

belkin-vs-guess

 

Oba zestawy nie posiadają dedykowanej aplikacji, która rozbudowywałaby możliwości ustawień słuchawek, więc w duecie ze smartfonem możemy jedynie polegać na ustawieniach łączności bluetooth. W przypadku iOS’a po przejściu do centrum sterowania możemy podejrzeć stan naładowania obu par słuchawek.

 

belkin-vs-guess

 

Parowanie jest banalnie proste. Zarówno jedne, jak i drugie słuchawki wystarczy wyjąć z doka, które natychmiast wykrywa smartfon, a następnie znaleść je na liście urządzeń w ustawieniach bluetooth.

 

Słuchawki szybko parują się z telefonem informując nas o tym dodatkowo sygnałem dźwiękowym i teoretycznie są gotowe do pracy.

 

 

Działanie + Parametry

 

Celowo podkreślam, że teoretycznie, bo w przypadku modelu od Guessa łączność bezprzewodowa jest bardzo niestabilna, co objawia się tym, że w trakcie odtwarzania muzyki jedna ze słuchawek przestaje grać na kilka sekund po czym ponownie dołącza do drugiej i tak w kółko.

Dodam, że obie słuchawki były naładowane. Toteż informacja o 10 metrowym zasięgu brzmi jak ponury żart, bo łączność szwankuje już na dystansie kilkudziesięciu centymetrów.

 

belkin-vs-guess

 

Za to Belkin podobnych problemów nie miał i za każdym razem utrzymywał łączność zarówno z telefonem, jak i innymi urządzeniami, z którymi go parowałem.

 

Oba urządzenia oferują sterowanie dotykowe i w obu przypadkach sterowanie to działa, chociaż mam wrażenie, że w przypadku Guessa trzeba włożyć więcej sił by nastąpiła reakcja na dotyk, co jest nieprzyjemnym doświadczeniem akustycznym, kiedy mamy wciśnięte słuchawki w uszy.

 

Z kolei w przypadku słuchawek od Belkina, często zdarzało się, że po wzięciu je w ręce włącza się asystent siri, który reaguje, gdy palce spoczywają przez 2 sekundy na obudowie.

 

Dzięki całej gamie gestów możemy zmieniać głośność, przerzucać utwory, odbierać połączenia głosowe, czy choćby wywoływać asystenta siri, czy google. Rzecz jasna słuchawki posiadają wbudowany mikrofon do prowadzenia rozmów.  

 

Przejdźmy wreszcie do jakości odtwarzanej muzyki.

 

Pomijając nieznikające problemy z łącznością w przypadku Guessa, kiedy następuje ten krótki moment, gdy możemy cieszyć się działaniem obu słuchawek, to możemy zarejestrować poprawnie generowany dźwięk- na pewno nie jest on jakoś wybitnie zniuansowany i jest raczej wypłaszczony.

 

Dźwięk z Belkina jest lepszy, ale wbrew pozorom nie jest to jakość deklasująca Guessa. Jest lepszy, o ile nie jednym z lepszych w ogóle, ale na miarę segmentu cenowego, w którym konkuruje z innymi.

 

W obu przypadkach jest to dźwięk neutralny i na próżno szukać w nim wyodrębniających się tonów, czy głębokiego basu, ale z drugiej strony trudno wyobrazić mi sobie kogoś kto szuka podobnych doświadczeń w tej klasie sprzętu.

 

Natomiast jakie to ma znaczenie, gdy słuchawki Guessa bez przerwy naprzemiennie gubią zasięg, co odbiera jakąkolwiek przyjemność ze słuchania muzyki pozostawiając pole do popisu jedynie Belkinowi.

 

 

 

Podsumowanie

 

belkin-vs-guess

 

Zwycięzca w tym porównaniu nie miał zbyt wiele do roboty i ostatecznie wygrywa to starcie, ale myślę, że nie jest to powód do satysfakcji, bo rywal okazał się być totalnym amatorem w błyszczących spodenkach.   

 

Belkin z pewnością zaspokoi podstawowe potrzeby w odbiorze muzyki i przyniesie wystarczającą satysfakcję tym, którzy szukają budżetowych słuchawek bezprzewodowych i nie mają przy tym wygórowanych oczekiwań w kwestii jakości dźwięku.

 

A jeśli szukasz pomysłu na prezent albo chcesz mieć zwykłe słuchawki, których uszkodzenie, bądź zgubienie nie zrujnuje Ci portfela, to Belkin jest świetnym kandydatem. 

 

Komentarze do wpisu (0)

Submit
pixel do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium