Konferencja Google - asystent Gemini i Smartfony Pixel
![]()
Po obejrzeniu ponad godzinnej konferencji Google miałem dwa przemyślenia.
![]()
Po pierwsze podobało mi się to w jaki sposób zaplanowano prezentację i że nowe urządzenia przenikały się z głównym wątkiem spotkania, czyli kolejnymi funkcjami AI.
![]()
A pod drugie. No właśnie. Nowe Pixele były tutaj tylko po to by można było pogadać o AI.
![]()
Wyglądało to trochę jak odpowiedź na to, że właściwie już od dobrych kilku tygodniu znaliśmy wygląd i niemal kompletną specyfikację nowych Pixeli.
Zresztą ma to swoje potwierdzenie w rzeczywistości, więc cała uwaga była skoncentrowana na nowych i jak narazie unikalnych funkcjach, które będą oferować telefony od Google.
![]()
Ale zanim o tym - dla czystej formalności pomówmy o nowej linii smartfonów Pixel.
![]()
Przede wszystkim zacznę od tego, że bardzo podoba mi się ten prosty i moim zdaniem uczciwy podział jeśli chodzi o rozróżnienie na model podstawowy, model Pro oraz ponownie model Pro XL.
![]()
Podoba mi się to, że każdy kolejny model dodaje, a nie zabiera funkcji, co jak wiemy z doświadczenia, nie zawsze jest taką oczywistą praktyką.
![]()
Zacznijmy od cech wspólnych.
Mamy tutaj odświeżoną stylistykę i jest to ten sam projekt, który mogliśmy poznać już jakiś czas temu.
![]()
Widać, że marka chce z jednej strony łączyć elementy swojej tożsamości wizualnej z aktualnymi trendami, a te mocno koncentrują się na płaskich ramkach i delikatnych obłościach.
![]()
Jak się okazuje, Pixel idealnie wpisuje się w taką stylistykę i powtórzę, to co już ostatnio powiedziałem - moim zdaniem wygląda to po prostu świetnie i nie mogę się doczekać, kiedy wezmę ten telefon do ręki.
![]()
Oczywiście nie zabrakło znanego nam już akcentu stylistycznego.
![]()
Podstawowy model ma błyszczące wykończenie tylnej obudowy i do tego matowe ramki, zaś modele Pro posiadają matowy tył obudowy i błyszczące ramki.
![]()
Do znudzenia będę powtarzać, że idealnym połączeniem byłby matowy tył oraz ramki, dlatego tak bardzo wizualnie podoba mi się Pixel 8a.
![]()
A skoro omawiamy już wygląd oraz bryłę tych telefonów, to nie mogę nie wspomnieć o tym, że na naszej stronie pancernik.eu już teraz znajdziecie stale napływające akcesoria do nowych smartfonów Pixel.
![]()
Google podkreśla, że nowa konstrukcja telefonów jest bardziej zwarta i wytrzymała, co zresztą zdążył już sprawdzić nasz niezawodny Zack Nelson znany bardziej jako JerryRigEverything.
Potwierdził on w swoim teście, że duży Pixel 9, który powinien być najbardziej narażony na pękanie, czy wyginanie się obudowy, oparł się działającej na niego sile zachowując w całości swoją formę.
![]()
Jeśli chodzi o wybór rozmiarów to mamy tutaj podział na model podstawowy oraz Pro, których przekątna ekranu wynosi 6.3 cala.
Model Pro XL, to 6.8 cala, co jest fajne, bo możesz mieć wszystkie cechy tutejszego flagowca i jednocześnie nie musisz decydować się na duży smartfon by w ten sposób zyskać coś więcej.
![]()
Będąc już przy ekranach mamy tutaj najbardziej oczywisty podział, czyli wersja podstawowa posiada OLED działający w zakresie od 60-120 Hz z jasnością 1800 nitów dla HDR i 2700 punktowo.
Jeśli chcesz dodatkowo LTPO i jaśniejszy panel o wartości 2000 nitów dla HDR i 3000 nitów punktowo, to wybierasz model Pro.
![]()
Wszystkie smartfony chroni szkło Gorilla Glass Victus 2 generacji.
![]()
Nowością jest także to, że wreszcie zawitały tutaj ultrasoniczne czytniki linii papilarnych, ale niestety, z tego co widzę jest on dostępny tylko dla modeli Pro i tego za bardzo nie rozumiem …
![]()
Idąc dalej, Pixel 9 posiada 12 Gb RAMu, zaś Pixel 9 Pro o raz Pro XL posiadają 16 Gb RAMu.
![]()
Model podstawowy oferuje 128, bądź 256 Gb pamięci, zaś modele Pro występują we wszystkich wariantach od 128 Gb do 1 Terabajta pamięci.
![]()
W aktualnej promocji możemy nabyć telefony w dwukrotnie wyższej wersji pamięciowej w ramach ceny startowej, co zwłaszcza w przypadku modeli Pro będzie mieć większy sens.
![]()
Moim zdaniem w 2024 roku przy modelach Pro nie powinna już widnieć wersja bazowa 128 Gb, szczególnie, że, jak mniemam, oznacza to niższy standard UFS.
![]()
Cechą wspólną wszystkich Pixeli jest oczywiście procesor Google Tensor G4 i nie mamy tutaj żadnych dodatkowych rozróżnień.
![]()
Oczywiście wieść o tym konkretnym procesorze nie wzbudza powszechnego entuzjazmu i już tylko czekam na komentarze, w których padnie moja ulubiona fraza exynosyf.
![]()
Wiadomo, że obecność Snapdragona, który jest przewidywany w modelach z serii 10, byłby tutaj przywitany oklaskami.
Póki co musimy zmierzyć się z tym co mamy tutaj i sprawdzić jak ta jednostka wypadnie w codziennej praktyce.
Może zrobimy jakieś porównanie z S24, zobaczymy.
![]()
Marka mocno wierzy w swój produkt, bo ponownie pada tutaj deklaracja o 7-letnim wparciu aktualizacjami.
![]()
Kolejną cechą wspólną dla wszystkich modeli jest moc ładowania wynosząca 45 Watów - model 9 oraz 9 Pro posiadają ogniwo o pojemności 4700 mAh, zaś 9 Pro XL posiada 5060 mAh.
![]()
Najbardziej naturalna różnica uwidacznia się w specyfikacji aparatów.
![]()
Ponownie producent stosuje prostą gradację, czyli wszystkie modele mają dokładnie ten sam sensor główny, w tym roku jest większy i obsługuje on rozdzielczość 50 Mpix oraz aparat szerokokątny 48 Mpix.
![]()
Modele Pro oznaczają obecność trzeciego aparatu.
![]()
W tym przypadku teleobiektyw oferujący 5 krotne powiększenie optyczne w rozdzielczości 48 megapikseli.
Nie musimy kupować największego modelu tylko dlatego, że ten ma upakowany lepszy aparat, czy większe powiększenie optyczne.
![]()
Warianty Pro oprócz standardowego 4K w 60 klatkach na sekundę, oferują rejestrowanie filmów w 8K i 30 klatkach na sekundę.
Aparat do selfie w Pixel 9 legitymuje się 10 megapikselami, zaś w modelach Pro są to 42 megapiksele.
![]()
Seria Pixel 9 - co o tym sądzę
![]()
Podsumowując, kupując już podstawowy model dostajemy naprawdę bardzo dużo.
![]()
Dopłacając do modelu Pro zyskujemy więcej RAMu, jaśniejszy ekran, LTPO, w Pro mamy ultrasoniczny czytnik pod ekranem, dodatkowy aparat, rejestrowanie filmów w 8k i 42 Mpix dla kamery selfie.
![]()
Przesuwając się do modelu Pro XL dostaniemy już tylko większy ekran oraz baterię.
![]()
Bardzo podoba mi się ta gradacja i szkoda, że tak samo nie podoba mi się gradacja cen, jak i same ceny.
![]()
W dniu, kiedy nagrywam ten film dolar kosztuje 3 zł 89 groszy.
![]()
W Stanach te telefony debiutują z ceną 800 dolarów dla bazowej 9tki, 999 dolarów dla bazowego Pro i 1099 dolarów dla wariantu Pro XL.
![]()
No i kiedy porównamy to z obecną ofertą w Polsce, to mam nieodparte wrażenie, że Pixel debiutuje u nas z bardzo zawyżonymi cenami.
Za najtańszą 9 zapłacimy 4049 złotych, za Pro minimum 4949 złotych, a za Pro XL 5399 złotych.
![]()
Tak jak wspomniałem, aktualnie możemy skorzystać z promocji do 5 września i nabyć telefon w startowej cenie z dwukrotnie większym wariantem pamięci, ale to i tak moim zdaniem stanowczo za mało.
![]()
Do Polskiej oferty nie trafił model Pixel 9 Pro Fold, który pomimo nazwy, wcale nie kontynuuje wszystkich parametrów z linii Pro.
![]()
Jego główna cecha skupia się oczywiście na możliwości składanego ekranu i w związku z tym na zupełnie przeprojektowanej konstrukcji, która pozwoliła odchudzić projekt.
![]()
No i wygląda na to, że Google narazie nie ma w planach uruchamiać sprzedaży tego telefonu w naszym kraju.
![]()
Cieszmy się jednak, że po raz pierwszy równolegle świętujemy premierę nowych Pixeli że są one dystrybuowane oficjalnie w Polsce wraz z całym planem przedsprzedaży.
![]()
Gemini - AI od Google
Tak jak wspomniałem, można odnieść wrażenie, że konferencja skupiała się głównie na możliwościach samego systemu.
Nowa linia Pixeli służyła jej bardziej za modele, na których to zaprezentowano nową kolekcję modnych w tym sezonie rozwiązań.
![]()
Widać, że krok po kroku możliwości AI będą przenikać kolejne funkcje systemu oraz jego natywne aplikacje, zarówno te, które już znamy, jak i te które właśnie powstały.
![]()
Z rzeczy, które znamy, a które od teraz będą działać znacznie lepiej, to m.in. aplikacja pogody.
Pixel Weather ma od teraz raportować nam aktualny status pogody by w ten sposób sugerować nam jak powinniśmy się ubrać, albo czy w ogóle warto opuszczać dom ze względu na niską jakość powietrza.
![]()
Ciekawą i zarazem kontrowersyjną funkcją jest Call Notes.
![]()
Rejestrowanie naszej rozmowy telefonicznej w celu gromadzenia ważnych informacji, mogące nam późnej posłużyć jako ważne dla nas rzeczy, które w normalnych warunkach musielibyśmy zapisywać odręcznie.
Oczywiście Google zapewnia nas, że takie dane są odpowiednio chronione i nie będą przesyłane na zewnątrz do serwerów.
![]()
Do znanych nam już narzędzi edycyjnych w ramach zdjęć trafi możliwość wpisywania poleceń tekstowych za pomocą, których będziemy mogli zupełnie przerobić wybrany fragment fotografii.
![]()
Chociaż w kontekście fotografii mnie najbardziej interesuje funkcja Add Me, czyli możliwość rejestrowania zdjęcia grupowego w taki sposób, że fotografujący może dołączyć do zrobionego przez siebie ujęcia.
![]()
Wystarczy, że się z kimś zamieni i stanie przed aparatem, a resztą zajmie się już AI w postprodukcji łącząc ze sobą dwie klatki w taki sposób, że na zdjęciu znajdą się wszyscy.
![]()
Kolejną nowością jest aplikacja pixel studio, gdzie ponownie za pomocą polecenia tekstowego będziemy generować najbardziej wymyślne grafiki.
![]()
Gemini będzie przenikać właściwie cały system.
Przykładowo możemy podlinkować film, który oglądamy na YouTube i w ten sposób uzyskać szczegółowe informacje na temat tego co widzimy w konkretnej stop klatce.
![]()
No i to co zostało już zaanansowane przy okazji prezentacji iOS 18, czyli rozmowa z Chat Botem, który komunikuje się w bardziej naturalny sposób i w tym wypadku daje nam do wyboru więcej głosów.
![]()
Asystent Gemini odpowie na wszystkie frapujące nas pytania.
Napisze esej na studia, wygeneruje zdjęcie, napisze życzenia urodzinowe, ułoży naszą listę rzeczy do zrobienia, pozwoli lepiej zrozumieć proces fotosyntezy i odciąży nas w wielu innych zadaniach.
![]()
Ale póki co pokaz Demo był dość stresujący dla panelistów.
Zwłaszcza dla jednego z nich, bowiem Sztucznej Inteligencji zebrało się na przekomarzanki a nasz złotousty prezenter musiał podjąć się kilku prób zanim otrzymał spodziewany rezultat.
Szanuję Google za odwagę, że takie rzeczy są pokazywane na żywo i to w wersji demo - w dodatku na oczach całego szefostwa.
![]()
Mi od samego patrzenie spociły się pachy, ale na szczęście udało się wybrnąć z tej sytuacji.
![]()
Pytaniem jakie mnie nurtuje to, ile z tych funkcji Google zamierza posiadać na wyłączność, a ile z nich przeniknie choćby do Samsunga.
Moim zdaniem naturalnym krokiem byłoby budować w ten sposób pozycję urządzeń Pixeli, których przewagą w przyszłości mogą być właśnie coraz to bardziej unikatowe funkcje.
Nawet jeśli teraz wydają nam się, przynajmniej częściowo, infantylne.
Dajcie znać co sądzicie o premierze nowych Pixeli, co koniecznie chcecie abyśmy dla was przetestowali, tymczasem dziękuję za wasz czas i uwagę. Do zobaczenia!