Po tegorocznych premierach Apple przyzwyczailiśmy się mówić, że wieje nudą, że czujemy żal i rozczarowanie, nawet córka Steve’a Job’sa musiała zabrać głos i zresztą celnie skomentowała premierę iPhone’a 14. Ja sam oglądając jesienną konferencję byłem sceptyczny, a komentując prezentację nowych AirPods Pro powiedziałem, że ten segment był największą prowizorką i gimnastyką by powiedzieć cokolwiek nowego o wcale nie tak nowych moim zdaniem słuchawkach. A teraz, kiedy spędziłem z nimi trochę czasu mogę powiedzieć, że owszem, zasługują na miano nowych, ale … no właśnie o tym ALE chciałbym z wami pogadać.
Produkt dnia
Archiwum
Kategorie blog
- iPhone Duo (2)
- Galaxy S27 Ultra (1)
- Galaxy S27 Pro (1)
- Galaxy S27 (1)
- Nothing Phone 4b (0)
- Nothing Phone (0)
- Pixel 11 Pro XL (1)
- Pixel 11 (1)
- Pixel Watch (1)
- Android (2)
- Pixel 11 Pro (2)
- Pixel (2)
Są pogłoski, że przyszłoroczny iPhone Pro Max, nie będzie już ani Pro ani Max, tylko Ultra. I będzie wykonany z tytanu, więc fajnie, bo mamy już do niego zegarek wykonany z tytanu i również opatrzony nazwą Ultra. Więc w oczekiwaniu na tytanowego iPhone’a możecie zaopatrzyć się w jego mniejszego istniejącego już towarzysza i pomału ćwiczyć bieg po pustyni w trakcie burzy. Tylko jak będziecie przekraczać swoje granice w trudnym terenie, to pamiętajcie by nie przekroczyć granic baterii, nie tyle swoich co tego małego ultra maratończyka, bo w przeciwnym razie zostaniecie sam na sam z żywiołem.
Akcesoria ładujące od Apple to dość skromna oferta niezabiegająca specjalnie o uwagę i uznanie - zupełnie jak znany i bogaty aktor Adam Sandler zajadający grzecznie korniszonka w trakcie spaceru po nowym jorku. Łatwo było go pewnie przegapić i nie inaczej jest z tymi kilkoma ładowarkami od Apple. I to właśnie Belkin, jako jeden z nielicznych, otrzymał tę ważną rolę by to jego akcesoria mogły kraść uwagę w oficjalnym portfolio Apple i o kilku z tychże akcesoriów z serii BOOST CHARGE chciałbym Wam opowiedzieć więcej.
Watch Ultra był chyba najjaśniejszym punktem w trakcie całej konferencji Apple kradnąc show nowej linii iPhonów, która okazała się być wtórna i mało ekscytująca. Niestety zarówno cena, jak i sama dostępność Apple Watch Ultra sprawia, że wielu musiało obejść się smakiem. Jeśli przede wszystkim ujęło Was nowe szafirowe szkło, tytanowa koperta, militarny standard i pomyśleliście, że fajnie byłoby mieć tak wytrzymałego na trudne warunki Apple Watch'a, to mamy dla Was pomysł jak można w ramach otarcia łez sprawić, że Wasz Watch siódmej, bądź ósmej generacji przeobrazi się w czasomierz do zadań specjalnych. A jak!
Bizon kojarzył się dotąd z kuzynem naszych żubrów, który przemierza równiny Ameryki Północnej. Bizon to również wakacje na polskiej wsi, kiedy wybudzał nas ryk kombajnu o tej wdzięcznej nazwie. Do zbioru tych skojarzeń możemy od teraz dołączyć etui sygnowane właśnie tym dużym ssakiem, który przywodzi na myśl siłę, trwałość i majestatyczne piękno. Przyjrzyjmy się rodzinie Bizona i sprawdźmy na jakie schronienie może liczyć nasz telefon.
Od premiery iPhone’a 14 minęło już odrobinę czasu, więc chyba największe emocje mamy za nami, a kto miał kupić nową i-słuchawkę od Apple, już na pewno to zrobił. Ci, którzy zdecydowali się na model Pro zostali, chcąc nie chcąc, zmuszeni do ponownego zakupu etui, gdyż model ten ma ponownie przeprojektowaną wyspę aparatów i przesunięty przycisk wybudzania. Jeśli średnio interesują Was oryginalne pokrowce od Apple i przy okazji chcecie wydać mniej pieniędzy, to rzućcie okiem na propozycje Pancernika.
Wszyscy obśmiewają, że iPhone 14 pro jest wtórny, że jest opakowany w sprawny marketing, że dymająca wyspa, że droższy jest już tylko ekogroszek, a kiedy wybiła godzina 14:00 dnia pamiętnego, to oficjalny sklep Apple już wieczorem informował o czasie dostawy wynoszącym cztery do pięciu tygodni. Dlatego popędziliśmy do innego sklepu i tylko dzięki niezłomności zwykłych ludzi, którzy codziennie pakują i wysyłają niezliczone ilości pudełek od Apple, mogliśmy na czas dostać ten telefon. A teraz opowiem, czy ten cały trud ludzkości miał w ogóle sens.
Motto olimpijskie brzmi „Szybciej, wyżej, mocniej” i dokładnie tymi słowami moglibyśmy podsumować wczorajszą konferencję Apple, gdzie każda z zaprezentowanych rzeczy była naturalnie 2 albo nawet 3 razy lepsza od swojego poprzednika. Szkoda, że nikt tak gorliwie nie podkreślał o ile podrożały wszystkie te dobrodziejstwa. Przeżyjmy to jeszcze raz i ponownie przenieśmy się do zielonej siedziby w Cupertino.
Apple i Samsung wiodą swój żywot niczym pies z kotem, ale jednocześnie ich udział w sprzedaży na rynku europejskim to obecnie około 60 %, więc bez względu na nasze sympatie i antypatie, musimy uznać, że są oni nieustającymi liderami w produkcji smartfonów. Blisko pół roku obecności modelu S22 i nadchodząca premiera iPhone’a 14 sprawi, że oba smartfony, które obecnie kosztują ok. 4 tysiące złotych, będą systematycznie tanieć, zresztą S22 już miał swoją pierwszą promocję i do końca sierpnia był on dostępny w kwocie 3600 zł. To oznacza, że już niebawem część osób będzie rozważać zakup jednego z tych flagowców, a aspektem, który może być tym rozstrzygającym o wyborze będą naturalnie możliwości aparatów. Sprawdźmy zatem jak wypadnie konfrontacja tych wszystkich soczewek i czy pozwoli ona wyłonić jednoznacznego zwycięzcę.
Jak pewnie wiecie, to właśnie wraz z premierą iPhone’a 12 pojawiła się funkcja Magsafe, za pomocą której możemy przyczepiać do naszego iPhone’a na przykład portfele, czy wizytowniki. Przyjrzyjmy się zatem propozycjom Pancernika!
Blog Pancernik.eu