Pancernik.eu
Kategorie blog
Chmura tagów
Adam Brzozowski Trading Bizon
Lotnicza 35A
63-400, Ostrów Wielkopolski
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
iPhone SE 2024, czyli wymarzony iPhone, który nigdy nie nadejdzie 1
iPhone SE 2024 wymarzony iPhone, który nigdy nie nadejdzie

Historia iPhone'a w skrócie 

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Szybka lekcja historii. Jest rok 2007, a rynek urządzeń mobilnych ma wkrótce przejść totalną rewolucję, bo oto pojawia się pierwszy iPhone 2G. To jednocześnie koniec panowania ówczesnych gigantów jak Nokia, czy Motorola. 

W tym czasie Apple nie zwalnia tempa i w kolejnych latach wypuszcza następne modele iPhone’a, które wyrażały się zawsze w jednej bryle telefonu, a nie w całej gamie słuchawek w różnych rozmiarach i do różnych zastosowań.

 

iphone-se-2024-gen-4

iphone-se-2024-gen-4

 

 

W 2013 roku Apple po raz pierwszy anonsuje premierę nie jednego, a dwóch osobnych modeli. 5s będący najnowszą wersją iPhone’a oraz iPhone 5c.

Ten drugi nie był wykonany z aluminium, tylko z plastiku po to by obniżyć cenę i tym samym próg wejścia dla tych, którzy chcieli posiadać urządzenie marki premium. 

 

iphone-se-2024-gen-4

iphone-se-2024-gen-4

 

Potem znowu mija parę lat, docieramy do 2016 roku, kiedy to rynek przyzwyczaił się, że Apple wypuszcza co roku małego i dużego iPhone’a, ale tym razem dostajemy nie dwa, a trzy iPhone’y z czego ten trzeci okazuje się być wielkim sukcesem.

Sama obudowa z 4 calowym ekranem nawiązuje do korzeni, ale jednocześnie ma bardzo wydajny procesor pochodzący z iPhone’a 6s. To właśnie wtedy pierwszy raz Apple doznaje wielkiego olśnienia, że właściwie nie robiąc nic specjalnego mogą sprzedać drugi raz ten sam produkt.

No i właśnie dlatego nazwali tego iPhone’a edycją specjalną.

 

 

 iphone-se-2024-gen-4

 

Było pewne, że bardzo dobrze przyjęty SE doczeka się swojej kolejnej wariacji i tak w 2020 roku przybywa do nas iPhone SE 2020.

Marka po raz kolejny uderza w sentymentalne tony oferując nowe podzespoły w starej budzie od iPhone’a 8, który dodatkowo wstrzela się w trend sięgania po mniejsze i wygodniejsze urządzenia.

Apple po raz kolejny może świętować sukces, bo swoje wieloletnie nadwyżki magazynowe musi tylko lekko stuningować i opatrzeć marketingiem. Nie dość, że dalej zarabia, to jeszcze powiększa bazę nowych klientów, którzy marzyli o nowym jabłku za dwa tysiące złotych. 

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Dwa lata później Apple wypuszcza kolejną generację modelu SE, który w dalszym ciągu pomaga opróżniać magazyny z obudową do iPhone’a 8 i próbuje trzeci raz sprzedać to samo.

No i tym razem zaczynają pojawiać się pierwsze głosy niezadowolenia wśród fanów marki. Sprzedaż jednoznacznie wskazuje, że tym razem sztuczka ze znikającymi monetami z portfeli konsumentów nie udała się tak jak oczekiwali tego magicy z Kalifornii.

Miało to też ostudzić ich zapędy w kontekście wypuszczania kolejnych takich modeli, które głównie kupują korporacje dla swoich pracowników.   

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Szczególnie, że następny iPhone SE miał mieć większy ekran i konstrukcję pochodzącą najpewniej od iPhone 12, co znacznie podniosłoby cenę, a to z kolei mogłoby się ponownie spotkać z chłodnym przyjęciem. Sprawy dodatkowo nie ułatwiał panoszący się model mini.

I wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że na dobre pożegnamy się z linią SE, a marka skupi się na bardziej rentownych modelach.

 

iPhone SE 2024 - nowe informacje 

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Tymczasem w ostatnich tygodniach napływa do nas coraz więcej informacji o tym, że Apple nie składa jednak broni i że w przyszłym roku ma pojawić się iPhone SE 2024.

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Nowy budżetowy iPhone miałby mieć obudowę pochodząca z modelu 14, który z kolei jest reinkarnacją 13-stki. 14-stka mocno zawiodła oczekiwania sprzedażowe, co raczej nie powinno dziwić, ale przecież będzie można w ten sposób dać tej obudowie jeszcze jedną szansę.

I cokolwiek ostatecznie z tego wyniknie prawdopodobnie przyniesie spory niedosyt, bo Apple nie słucha głosów swoich klientów, tylko dźwięku ich monetek.

Stąd nasza propozycja by wyprowadzić wyobraźnię na spacer i wspólnie stworzyć wizję idealnego budżetowego iPhone’a

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Nasz pomysł jest prosty. Zmieńmy nazwę iPhone 13 mini na iPhone SE 2024.

Jak prześledzimy bieg historii, to zobaczymy, że generacje SE były zawsze oparte na jednym przepisie, czyli mała, kompaktowa obudowa z poprzednich modeli + w miarę świeża specyfikacja. Koniec filozofii.

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Pierwsze pogłoski o tym jakoby miał to być iPhone w budzie Xr albo 11-stki są totalnie złym pomysłem, bo po co większa przekątna ekranu, skoro my chcemy mały smartfon.

Po co nam odświeżony Xr, czy 11-stka w wyższej cenie, skoro jest pierwszy Xr, czy 11-stka, którą aktualnie można kupić w kwocie poniżej 2 tysięcy złotych i która nadal będzie dobrym smartfonem.

Umówmy się, że taka odświeżona 11-stka opatrzona literami SE będzie kosztować spokojnie ponad 3 tysiące złotych, biorąc pod uwagę aktualny cennik. I tu powstaje dylemat, bo taka 11-stka zdecydowanie szybciej straci wsparcie aktualizacjami.

Ale z drugiej strony płacić tyle za już dzisiaj czteroletnią obudowę z nowymi podzespołami? 

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Niestety mamy wrażenie, że Apple cierpi na klątwę iPhone’a mini, który od początku powinien być kolejną wariacją  serii SE, ale ktoś wymyślił, że lepiej uczynić go standardowym modelem premium w wyższej cenie, który po prostu będzie tym najmniejszym.

Tę decyzję również najlepiej wyrażają niskie wyniki sprzedaży tego telefonu.

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Natomiast z aktualnych przecieków możemy się dowiedzieć, że nowy SE miałby pojawić się z ekranem oledowym o przekątnej 6.1 cala, co wyklucza użycie obudów z iPhone’a XR, czy 11, a raczej wskazuje właśnie na budę minimum z 12-stki.

Chociaż nie można wykluczyć, że rzeczywiście będzie to już nawet 14-stka ze względu na to, że tegoroczne iPhone'y 15 mają mieć przeprojektowane ramki.

Byłaby to ponownie ta sama zależność, czyli nowa linia iPhonów 15 i ten jeden tańszy w poprzedniej obudowie w ramach starego projektu z charakterystycznym jeszcze notchem, ale zapewne wyposażony już w nowszy procesor i port usb-c.

To przy okazji definitywnie zakończyłoby erę klasycznej ramki z fizycznym przyciskiem.

 

iphone-se-2024-gen-4

 

No i to z kolei nie zamknęłoby się w cenie do 3 tys., a umówmy się, że w tym budżecie konkurencja jest gigantyczna, a iPhone w takim zestawieniu i w takiej postaci nie byłby łakomym kąskiem.

Bo w 2024 roku będzie drogim smartfonem, który ma 60hz odświeżania obrazu, wolne ładowanie, dwa aparaty, kilkuletni procesor i wielkiego notcha. Już aktualny rynek Androida zeżarłby go na śniadanie.

 

iphone-se-2024-gen-4

 

Ale nie zapominajmy o jednym. To jest nadal Apple, które po prostu przefarbuje iPhone’a 14 na iPhone’a SE i nawet jeśli opatrzy go ceną w okolicach przykładowo 4 tys. złotych, to i tak ma szanse wygrać.

Bo po prostu sprzeda taniej iPhone’a 14 kosztującego obecnie 5,2 tys. złotych, którego zresztą wypycha już z oferty. To jest robienie przeceny bez mówienia, że robi się przecenę, bo marce premium nie przystoi w ten sposób wdzięczyć się do klienta. Genialne.

 

Wymarzony iPhone

 

iphone-se-2024-gen-4

 

A jaki jest nasz wymarzony budżetowy iPhone, który nigdy nie nadejdzie? Buda od iPhone’a 13 Mini, żadne tam 128 gb pamięci, tylko od razu minimum jakim jest dzisiaj 256gb. 

Do tego a16 Bionic, ekran Super Retina, niech nawet będzie to 60hz, już nie cudujmy, do tego usb c i jakiś porządniejszy standard ładowania. Do tego wsparcie na 5 lat i to wszystko za 2999 złotych. 

A jaki jest Wasz wymarzony iPhone, który nigdy nie nadejdzie?

Dajcie koniecznie znać w komentarzach jakie są Wasze doświadczenia z linią SE i co sądzicie o pomysłach na jej kontynuację. 

Komentarze do wpisu (1)

2 września 2024

'' jaki jest Wasz wymarzony iPhone, który nigdy nie nadejdzie? '' Obudowa modelu numer 5 z najnowszymi podzespołami.

Submit
pixel do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium