W cieniu Huawei Pura 80 Ultra
Ubiegłoroczny Huawei Pura 80 Ultra zdefiniował na nowo pojęcie mobilnej fotografii. Masywna wyspa aparatów, mechanicznie otwierana przysłona oraz podwójny, przekładniowy teleobiektyw stanowiły technologiczny manifest tego, jak daleko sięgają możliwości nowoczesnych układów optycznych.
W 2026 roku debiutuje jego oficjalny następca, zwiastujący nowe porządki w nazewnictwie oraz filozofii projektowej producenta – Huawei Pura 90s Pro Max. Oznaczenie „s” w nazwie wskazuje na wersję międzynarodową (globalną) dostosowaną do rygorystycznych norm certyfikacji gęstości ogniw krzemowo-węglowych na rynku europejskim. Czy uproszczenie skomplikowanego systemu obiektywów wyszło nowemu flagowcowi na dobre? Sprawdźmy, co zmieniło się w nowej generacji!
Huawei Pura 90s Pro Max stawia na płaskie krawędzie i nowoczesną geometrię obudowy.
Dotychczasowe generacje flagowców z serii Pura hołdowały łagodnym obłościom i profilowanym krawędziom. Model Pura 90s Pro Max wpisuje się w najnowsze, ogólnoświatowe trendy rynkowe:
Płaski ekran i plecki: Konstrukcja zyskała wyraziste, ścięte pod kątem prostym ramki (podobnie jak w najnowszych iPhone'ach z serii 18 Pro).
Unikalna wyspa aparatów: Producent zachował charakterystyczny, trójkątny moduł optyki, którego nie sposób pomylić z żadnym innym urządzeniem na rynku.
Niestety, tylna obudowa została wykończona na wysoki połysk, co w urządzeniu stworzonym do intensywnej pracy fotograficznej w terenie sprzyja zbieraniu odcisków palców i zmniejsza pewność chwytu w dłoni.
Huawei zmniejsza i upraszcza system aparatów
Największa zmiana w oprogramowaniu i sprzęcie dotyczy układu matryc. Huawei zdecydował się na ruch, który wzbudza najwięcej emocji wśród pasjonatów mobile fotografii: zrezygnowano z 1-calowej matrycy w głównym aparacie na rzecz mniejszego sensora nowej generacji typu LOFIC (Lateral Overflow Integration Capacitor).
Niestety tak niewielka matryca sprawia, że jedyne zauważalne różnice zobaczymy przy maksymalnie otwartej i zamkniętej przysłonie.
Zastosowanie technologii LOFIC ma na celu drastyczne zwiększenie rozpiętości tonalnej w trudnych warunkach oświetleniowych. Obiektyw zachował mechaniczną przysłonę pracującą w zakresie od f/1.4 do f/4.0. Mniejszy rozmiar matrycy sprawia jednak, że uzyskanie naturalnego, optycznego rozmycia tła przy przymkniętej przysłonie wymaga większej odległości obiektu od tła, a telefon w większym stopniu musi polegać na algorytmach cyfrowych.
Nowy teleobiektyw 200 Mpix oferuje 4-krotne powiększenie optyczne i świetną szczegółowość.
W poprzedniej generacji zastosowano skomplikowany, podwójny obiektyw napędzany mikrosilniczkiem. W Pura 90s Pro Max rozwiązanie to uproszczono – zastosowano jeden, ale za to potężny teleobiektyw peryskopowy pracujący na matrycy o rozdzielczości aż 200 Mpix z 4-krotnym powiększeniem optycznym.
Powiększenie 4x idealnie koresponduje z fotografią architektoniczną i portretową. Sensor oferuje wybitną szczegółowość, powtarzalny balans bieli oraz użyteczny dystans ostrzenia wynoszący zaledwie 15 cm (funkcja telemakro). Powiększenie hybrydowe do wartości 8x oraz 10x wciąż generuje plastyczne kadry o wysokiej ostrości.
Fotografie w dzień: Obraz z głównej matrycy jest niezwykle szczegółowy, cechuje go celny balans bieli i bezbłędny zakres dynamiczny. Oprogramowanie nieco mocniej wyostrza krawędzie niż w modelu Pura 80 Ultra, nadając zdjęciom bardzo wyraźny, wyrazisty charakter.
Wideo 4K w 60 kl./s: Wszystkie aparaty (główny, teleobiektyw, ultraszeroki kąt oraz przednia kamerka 13 Mpix) pozwalają na płynne nagrywanie w jakości 4K przy 60 klatkach na sekundę ze stałą stabilizacją obrazu.
Huawei Pura 90s Pro Max wygrywa, ale głównie jako telefon
Europejski wariant Pura 90s Pro Max zyskał pojemny akumulator krzemowo-węglowy, pełne wsparcie dla łączności 5G, eSIM oraz moduł Wi-Fi 7. Standardowo, aby uzyskać pełen dostęp do aplikacji z ekosystemu Google (Mapy, YouTube, Gmail), użytkownicy korzystają ze sprawdzonego środowiska GBox wewnątrz autorskiego sklepu AppGallery.
Huawei Pura 90s Pro Max w 2026 roku to smartfon niezwykle dojrzały, stabilny i wszechstronny. Producent zrezygnował z "orientalnego szaleństwa" i skomplikowanych mechanizmów na rzecz prostszej w tłumaczeniu, ale niezwykle wydajnej optyki z 200-megapikselowym teleobiektywem i matrycą LOFIC. Choć model ten stracił nieco ze swojego dawnego, surowego charakteru, to wciąż pozostaje w ścisłej czołówce najlepszych fotoflagowców na świecie!